Strażacy złapali się za... głowy

Miał metalowe pierścienie na przyrodzeniu. Pobiegł z tym do straży pożarnej

19.09.2019  14:57
Miał metalowe pierścienie na przyrodzeniu. Pobiegł z tym do straży pożarnej
Miał metalowe pierścienie na przyrodzeniu. Pobiegł z tym do straży pożarnej Fot: Albin Marciniak/East News

Zdziwienie strażaków musiało być niewymowne, kiedy pojawił się u nich ten mężczyzna. Miał na przyrodzeniu pięć metalowych pierścieni, których nie mógł zdjąć.

Straż pożarna cieszy się ogromnym zaufaniem naszych rodaków. Trzeba mieć jednak tupet, żeby angażować ją w sprawy alkowy. Pewien mieszkaniec Kołobrzegu przybiegł spanikowany do strażaków z nietypowym problemem.

Metalowe pierścienie utknęły na jego przyrodzeniu

Mężczyzna założył sobie na penisa pięć metalowych pierścieni, których... nie mógł zdjąć. Został on momentalnie odesłany przez strażaków do szpitala, gdzie bardziej wyspecjalizowane w sprawach ludzkiego ciała osoby, mogłyby sprawić, żeby odzyskał sprawność. 

54-latek skrępowany sytuacją zapewniał, że wykonywał już takie czynności, ale nigdy wcześniej nie miał problemów ze zdjęciem "ozdób" z przyrodzenia. Każdy z nich miał ok. 5 mm grubości i przypominał drut. 

Strażacy ostatecznie pomogli mężczyźnie i przy asyście medyków usunęli pierścienie, nacinając je specjalną piłą i zdejmując szczypcami. 

Myślicie, że 54-latek jeszcze kiedyś zdecyduje się na takie praktyki?

Przeczytaj więcej
Komentarze