18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Świąt nie będzie?

Minister zdrowia zapowiada "całkowity lockdown"

Wojciech Kozicki
26.10.2020  08:02
Minister zdrowia Adam Niedzielski ujawnia przyszłość Polski
Minister zdrowia Adam Niedzielski ujawnia przyszłość Polski Fot: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Koronawirus w Polsce wygrywa, sytuacja robi się dramatyczna i nie zaprzecza temu nawet minister zdrowia Adam Niedzielski. Możliwy jest całkowity lockdown i Boże Narodzenie w zamknięciu!

COVID-19 w Polsce może doprowadzić do totalnej katastrofy. Minister zdrowia Adam Niedzielski na łamach „Faktu” ostrzega, że „łóżek nie da się dokładać w nieskończoność”. Jeśli liczba zakażeń koronawirusem będzie dramatycznie rosła, zamierza namawiać premiera Mateusza Morawieckiego do całkowitego lockdownu. Przyznał jednak, ze już pod koniec tygodnia spodziewa się 20-25 tysięcy zakażeń dziennie. Jedyną nadzieją na zahamowanie tego horroru są wprowadzone obostrzenia i restrykcje.

Koronawirus, Boże Narodzenie i szpitale tymczasowe

Co z Bożym Narodzeniem? Niedzielski podkreśla, że nie może przewidzieć co wydarzy się za 2 miesiące. Jednak już teraz wie, że nie będą to tradycyjne święta i spędzimy je raczej w ścisłym gronie rodzinnym. Być może przydatne okażą się komunikatory internetowe.

Jeśli zadziałają obostrzenia wprowadzone dwa tygodnie temu, tempo powinno wyhamować. Będziemy to wiedzieć pod koniec tego tygodnia. Ten tydzień będzie bardzo ważny z punktu widzenia dalszego biegu wypadków – powiedział Niedzielski. (Fakt)

Szpital Narodowy

Szef resortu zdrowia zapowiedział również, że Szpital Narodowy przyjmie pierwszego pacjenta  w ciągu tygodnia lub dwóch, a następnie będzie się powiększał w sposób modułowy. Docelowo znajdzie się tam 1000 łóżek. Wiadomo również, gdzie powstaną kolejne szpitale tymczasowe. W planach je także przekształcanie szpitali powiatowych w szpitale covidowe.

Szpitale tymczasowe są po to, by włączyć się w walkę w perspektywie 3 tygodni i więcej. One są ostatnią linią obrony  - wyjaśnia Niedzielski w Fakcie.

Przeczytaj więcej
Komentarze