Strach zajść w ciążę

NFZ i porodówki do likwidacji. Polki będą rodzić w domach?

Wojciech Kozicki
27.11.2019  17:17
NFZ kontra porodówki - w Polsce strach zajść w ciążę?
NFZ kontra porodówki - w Polsce strach zajść w ciążę? Fot: Pixabay.com

NFZ nie ma litości i pieniędzy, kolejne porodówki szykowane są do likwidacji. Okazuje się, że tam gdzie rodzi za mało kobiet, nie będzie rodził nikt. Podano ile porodów musi przyjąć placówka rocznie, by utrzymać się na rynku.

Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) kontra porodówki w Polsce. Okazuje się, że 55 oddziałów jest niepotrzebnych, bo w każdym z nich przychodzi na świat mniej niż jedno dziecko dziennie. Nie potwierdzono jednak jednoznacznie, że porodówki będą zamykane. Jak podaje gazetaprawna.pl, planowane jest za to wsparcie finansowe dla szpitali, w których rodzi się więcej niż 400 dzieci rocznie. Te najmniej rentowne porodówki skazane są jednak na upadek.

Porodówki do usunięcia

Gazetaprawna.pl informuje , że zdaniem Funduszu aż 71 placówek „mogłoby zniknąć bez szkody dla pacjentek” i najwyraźniej nie ma znaczenia, że na mapie powstałyby wówczas białe plamy. Na celowniku znalazły się m.in. placówki w Bieszczadach i na Podkarpaciu. Wspomniany portal przypomina również, że Ministerstwo Zdrowia jeszcze niedawno planowało ”likwidowania oddziałów, które przyjmują poniżej 200 porodów rocznie”. Urzędnicy uspokajają, że kobiety mogą bez problemu dojechać do innego szpitala.

Okazuje się jednak, że porodówki już zamykają się same i dotyczy to również tych, w których odbywa się dużo porodów. Gazetaprawna.pl podaje jako przykład szpital w Mrągowie, gdzie zawieszono działalność oddziału w wakacje ponieważ brakowało pediatrów. Pacjentki musiały jeździć do Kętrzyna, ale porodówka przestanie w nim działać w grudniu.

Na porodówkach tak źle jeszcze nie było. W ciągu niespełna dwóch lat szpitale zamknęły 24 oddziały położnicze. Eksperci zapowiadają, że to nie koniec, według nich będzie tylko gorzej. Przyczyną tych problemów są braki kadrowe – podaje radiozet.pl.

Jak rozwiązać problem braków kadrowych? Ministerstwo Zdrowia planuje sprowadzać zagranicznych lekarzy, m.in. z Ukrainy.

Przeczytaj więcej
Komentarze