18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Ciężka żałoba

Nie żyje znany dziennikarz radiowy. Miał 52 lata

22.11.2021  20:36
Nie żyje Robert Kałuża
Nie żyje Robert Kałuża Fot: Gita Kulinitch/Shutterstock

Nie żyje znany dziennikarz radiowy, Robert Kałuża. Pracownik Polskiego Radia Kielce osierocił dwójkę dzieci i odszedł w wieku zaledwie 52 lat. Jego rodzina i koledzy po fachu wciąż nie mogą uwierzyć w tę tragedię.

Nie żyje radiowiec Robert Kałuża. Mężczyzna swoje życie zawodowe związał z Polskim Radiem Kielce. Odszedł na zawsze w ostatni piątek, pozostawiając rodzinę i przyjaciół pogrążonych w ciężkiej żałobie. Osierocił dwójkę dzieci.

Wielki smutek i żal, że już go z nami nie ma. Przeżył 52 lata, to nie jest dobry czas na umieranie

- mówi Janusz Knap, prezes Radia Kielce.

Nie żyje radiowiec Robert Kałuża

"Robert Kałuża pracował w Polskim Radiu Kielce ponad 25 lat. Przygotowywał Wiadomości, prowadził także autorskie audycje, chociażby tak chętnie słuchany muzyczny program „Musisz to znać". A muzyka była jego - jak sam mówił - konikiem. W swoich domowych zbiorach miał ponad tysiąc płyt z nagraniami najlepszych wykonawców jazzu i bluesa. I tą swoją pasją muzyczną chętnie się dzielił - z Państwem i z nami również" - czytamy na stronie Radia Kielce.

W swoim miejscu pracy dziennikarz był prawdziwą legendą. Wszyscy podziwiali go za siłę spokoju i umiejętność rozwiązywania każdego problemu bez zbędnych emocji. Wyróżniał się również ogromną, wszechstronną wiedzą, dzięki czemu mógł prowadzić tak wiele audycji.

Będzie nam Go brakowało. Robert kochał rodzinę, kochał dzieci. Był na wszystkich ich przedszkolnych akademiach. Chciał widzieć, jak rosną, jak się bawią. Na jego biurku zawsze były wywieszone ich prace. To były pierwsze dziecięce rysowanki. Dla innych to było tylko kilkadziesiąt kresek kredką, dla Niego prawdziwe skarby

- wspomina Marek Orkisz.

Nieznana jest dokładna przyczyna śmierci Roberta Kałuży, ale wiadomo, że od dawna poważnie chorował. Rodzina i przyjaciele śledzili z niepokojem rozwój jego dolegliwości. 

Czytaj także
Przeczytaj więcej