18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Omikronowy armagedon

Piąta fala pandemii będzie rekordowa. Nawet 800 tysięcy zakażeń

04.02.2022  17:41
Piąta fala pandemii będzie rekordowa
Piąta fala pandemii będzie rekordowa Fot: Dziurek/Shutterstock

Naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego informują, że szczyt piątej fali pandemii nastąpi już w przyszłym tygodniu. W ich ocenie podawane przez resort zdrowia raporty zakażeń są zaniżone nawet kilkunastokrotnie.

Eksperci z Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego UW od miesięcy pracują nad pandemicznymi prognozami, pozwalającymi ocenić realną skalę epidemii COVID-19 w naszym kraju. Zgodnie z najnowszymi wyliczeniami podawane przez rząd dobowe liczby zakażeń trzeba pomnożyć razy 12.

Z naszego modelu wynika, że liczby podawane przez resort należy pomnożyć razy 12. Oznacza to, że w ostatnich dniach dziennie zakaża się nawet 600 tys. osób. Za tydzień przewidujemy szczyt zakażeń i będzie on wynosił ok. 800 tys. dziennych infekcji  - mówił w rozmowie z PAP doktor Franciszek Rakowski z UW.

Dr Rakowski przypomina też, że w trakcie poprzednich fal zarazy realna, dobowa średnia liczba zakażeń była mniej więcej sześciokrotnie wyższa od tej, którą publikowano w raportach resortu zdrowia. Tym razem wynik ten się rożni także ze względu na to, że część Polaków nie zgłasza się do lekarzy, a testy robi samemu w domu.

Ogromna liczba zakażeń w Polsce

Naukowiec odniósł się także do spadającej liczby zgonów, za które nadal odpowiada wariant Delta. Zgodnie z prognozami pod tym względem piąta fala będzie łagodniejsza, a w szczycie raporty będą informowały o około 450 zgonach dziennie.

Tych związanych z omikronem będzie mniej niż związanych z deltą. Będzie ich w szczycie, czyli w początkach marca, nie więcej niż 450-400 dziennie - mówił.

Dr Franciszek Rakowski uważa, że pandemia w kolejnych miesiącach znacznie osłabnie. Jak dodaje, piąta fala może być ostatnią tak bardzo uciążliwą, choć to zależy od tego, czy nie pojawi się kolejna groźna mutacja koronawirusa.