prosimy się o epidemię

Miażdżący raport: Polska nie jest gotowa, KORONAWIRUS NAS ZNISZCZY!

03.02.2020  15:52
Miażdżący raport: Polska nie jest gotowa, KORONAWIRUS NAS ZNISZCZY!
Miażdżący raport: Polska nie jest gotowa, KORONAWIRUS NAS ZNISZCZY! Fot: Wang Quanchao/Xinhua News/East News

Ministerstwo Zdrowia i GIS zapewniają, że Polska jest gotowa na koronawirusa, a Polacy nie mają czego się obawiać. Najnowszy raport w tej sprawie jest jednak druzgocący.

Koronawirus 2019-nCoV rozprzestrzenia się w zatrważającym tempie. Tylko w Chinach zmarło już blisko 400 osób, a zarażonych jest ponad 17 tysięcy!

W Polsce jak na razie nie odnotowano żadnego przypadku zarażenia, ale minister zdrowia Łukasz Szumowski przyznaje, że to kwestia czasu. Twierdzi też, że mimo wszystko, Polacy nie mają czego się obawiać - nasza służba zdrowia jest ponoć świetnie przygotowana na patogen z Chin.

Tymczasem w poniedziałek opublikowano wyniki raportu sporządzonego przez ekspertów z Uniwersytetu Łódzkiego, którzy sprawdzili przygotowanie Polski na epidemię koronawirusa. Co ustalili? Mówiąc kolokwialnie: mamy przechlapane.

Koronawirus nas zniszczy

GIS i MZ zalecają, by w razie wystąpienia objawów podobnych do symptomów koronawirusa, udać się do szpitala zakaźnego, ale tylko, jeśli wcześniej byliśmy w Chinach. Cała reszta powinna konsultować się z lekarzem rodzinnym.

Gdzie jednak iść w szpitalu, jak odnaleźć oddział zakaźny i przekonać lekarzy, że nasz stan zagraża życiu innych ludzi? Większość Polaków kieruje się w razie niespodziewanej choroby na SOR. I to jest właśnie nasza zguba.

Stopień przygotowania polskiej służby zdrowia na ogólnokrajową epidemię pozostanie niewystarczający, dopóki na szpitalnych oddziałach ratunkowych (SOR) obowiązują normalne procedury

- czytamy w raporcie ekspertów z UŁ.

SOR źródłem epidemii

Z raportu łódzkich ekspertów wynika, że zanim pacjent zakażony koronawirusem dostanie pomoc w Polskim szpitalu, zarazi dziesiątki innych osób. Część z nich, a może nawet on sam - nie zostanie przyjętych do szpitala i będzie stanowić śmiertelne zagrożenie dla innych!

Wielokrotne kilkudziesięciominutowe opóźnienia w rejestracji oczekującego, dwu- lub trzygodzinne czasy przydzielania (od momentu rejestracji) do odpowiedniej grupy triażu oraz kolejne oczekiwanie od określenia koloru triażu, aż do momentu przyjęcia przez personel medyczny pacjenta. Typowe początkowe objawy zakażenia wirusem odpowiadają kolorom niskiego zagrożenia dla zdrowia i życia, gdzie obowiązują sześcio-ośmiogodzinne standardy oczekiwania. Podczas wszystkich tych godzin oczekujący przebywają w tej samej strefie z pacjentami cierpiącymi na inne dolegliwości, z których część niewymagająca hospitalizacji będzie odsyłana do domów (do których dociera także komunikacją miejską)

- czytamy w raporcie. 

Bez specjalnej izolowanej ścieżki rozpatrywania przypadków dla podejrzeń zakażenia 2019n-CoV same szpitale mogą stać się źródłem rozpowszechniania epidemii

- alarmują specjaliści z Uniwersytetu Łódzkiego. 

Problemem są nie tylko SOR-y, ale też same szpitale, niespełniające odpowiednich standardów (w kilku, wg. badań z 2017 roku, nie ma nawet jednej izolatki). Kolejny problem to personel medyczny. W 2018 roku było w Polsce tylko 219 lekarzy specjalistów epidemiologii, a jedynie 0,5 proc. pielęgniarek miało kwalifikacje epidemiologiczne!

Według danych EUROSTATu pod względem liczby praktykujących lekarzy specjalistów w dziedzinie mikrobiologia - bakteriologia, w roku 2015 Polska zajmowała ostatnie miejsce spośród badanych krajów europejskich

- podaje PAP.

Przeczytaj więcej
Komentarze