18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Polska vs SARS-COV-2

Polska uratuje świat? Mamy lek na koronawirusa!

18.08.2020  13:23
Polski lek na koronawirusa zbawi świat?
Polski lek na koronawirusa zbawi świat? Fot: Pcess609/shutterstock

Ruszyła produkcja polskiego leku na koronawirusa. Specyfik powstaje dzięki osoczu ozdrowieńców i zawiera przeciwciała przeciw SARS-COV-2.

Wielki sukces Polaków! 18 sierpnia ruszyła produkcja opracowanego w naszym kraju leku przeciw SARS-COV-2. Czy dzięki Polsce świat będzie w końcu w stanie skutecznie leczyć koronawirusa i poradzimy sobie z epidemią?

Polski lek produkowany jest z osocza ozdrowieńców - osób, które przeszły zakażenie koronawirusem i są już zdrowe. Ich organizmy wytworzyły bowiem przeciwciała, które potrzebne są do walki z wirusem.

Polski lek na koronawirusa

Przez ostatnie tygodnie trwała zbiórka krwi osób ozdrowiałych. Tę udało się zakończyć do końca ostatniego tygodnia. Aby zacząć produkcję, potrzeba było 150 litrów, z czego aż 100 pochodzi od wyzdrowiałych górników.

Mobilizacja i odpowiedź na nasz apel górników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spowodowała, że do końca ubiegłego tygodnia udało nam się zebrać całość osocza. Dziś o godz. 8.00 rano zostały włączone urządzenia do produkcji leku

- powiedział w czasie konferencji prasowej dr n. med. Grzegorz Czalej.

To właśnie doktor Czalej (jednocześnie senator RP) i członek rady nadzorczej, prezes Biomed Lublin Waldemar Sierocki są autorami koncepcji leczenia zakażonych osoczem ozdrowieńców.

Już wiadomo, że pierwszy etap produkcji leku potrwa około 1,5 miesiąca, jednak już na początku września dowiemy się, ile ampułek immunoglobuliny anty SARS-COV-2 uda się wyprodukować z zebranego osocza. Pod koniec października lek ma być gotowy do badań klinicznych, a więc pierwszy pacjent leczony nim będzie za około 8-9 tygodni. Na pierwsze wnioski z badań klinicznych musimy poczekać około czterech miesięcy. Do sprzedaży lek będzie mógł wejść dopiero później, gdy zostanie zarejestrowany.

Do kogo trafi polska immunoglobulina? Pierwszych 3000 dawek ma być zabezpieczone dla Polski w ramach umowy z Agencją Badań Medycznych - podaje Money.pl. Spółka w pierwszej kolejności ma dbać o zapewnienie medykamentu dla pacjentów w naszym kraju.

Pozytywną opinię dla stosowania w leczeniu COVID-19 osocza ozdrowieńców wydało Ministerstw Zdrowia, a także WHO.

Apeluję do organów Unii Europejskiej oraz do władz poszczególnych krajów Wspólnoty o podjęcie decyzji o utworzenie banków osocza z przeciwciałami w poszczególnych krajach europejskich

- mówił na konferencji prasowej Grzegorz Czalej.

Przeczytaj więcej
Komentarze