18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

mówił o koszmarze

Polski student z podejrzeniem koronawirusa. Nagrał film z izolatki

Emilia Waszczuk
30.01.2020  09:02
Polski student z podejrzeniem koronawirusa. Nagrał film z izolatki
Polski student z podejrzeniem koronawirusa. Nagrał film z izolatki Fot: Shutterstock/YouTube

Student Politechniki Rzeszowskiej uciekł z Wuhan przed szalejącym tam koronawirusem. Młodzieniec wrócił do Polski i został odizolowany od społeczeństwa. Przywiózł do kraju zabójczą chorobę?

Koronawirus 2019-nCoV nadal się roznosi i dopada niewinnych ludzi. WHO zwołuje sztab kryzysowy, minister zdrowia Łukasz Szumowski otwarcie mówi, że wirus do Polski dotrze, ale nie ma się czym przejmować, a ludzie umierają. Według najnowszych doniesień z Chin nie żyje już 170 osób, a zarażonych jest oprawie 8 tysięcy.

Narażeni na zakażenie i zakażanie kolejnych osób są Polacy przebywający w Wuhan - w najbliższych dniach planowana jest ich ewakuacja z odciętego od świata miasta. Kilku osobom udało się wrócić do kraju przed wprowadzeniem kwarantanny. Wśród nich jest student Politechniki Rzeszowskiej.

Student wrócił z Wuhan

Chłopak do Polski przyjechał 25 stycznia. Z Wuhan wracał przez Pekin i Dubaj, gdzie przeszedł wstępne badania. Gdy w końcu doleciał do Polski, do Warszawy, od razu został skierowany na specjalistyczne badania i umieszczony w izolatce.

To właśnie z niej rzeszowski student prowadził w sieci transmisję na żywo. Opowiedział między innymi, jak wyglądają badania pod kątem obecności koronawirusa.

Nie gadajcie głupot, że mieliśmy sprawdzaną tylko temperaturę i przesłuchane płuca! Mieliśmy wykonany szereg badań. Wszystko to, co się tutaj dzieje, zorganizowano na najwyższym poziomie. Lekarze są bardzo w porządku w stosunku do nas, wykonywane są wszystkie badania wymagane przez WHO

- mówił na nagraniu chłopak.

Student wyznał, że w strachu przed wirusem, prawie przez cały styczeń nie opuszczał kampusu uczelni w Wuhan.

Wiedziałem, że jest ten wirus, nie chciałem się narażać. Wiedziałem, że można się nim zarazić i że to nie jest śmieszne wcale - opowiada.

Koszmar w Wuhan

Jak podaje wp.pl, ze studentem skontaktował się rzecznik Sanepidu. Mężczyzna alarmuje - pozostali studenci, którzy ciągle czekają na ewakuację z Wuhan, mogą wrócić chorzy. O ironio, wcale nie chodzi tu o koronawirusa - mieszkają obecnie w bardzo trudnych warunkach.

To, co nami wstrząsnęło, to historia, którą opowiedział nam o warunkach, w jakich znajdują się obecnie polscy studenci przebywający w Wuhan. Miasto jest zamknięte, nic się nie dzieje, kłopoty z zaopatrzeniem, w pokoju 15 stopni Celsjusza. Jest duża szansa, że oni przyjadą chorzy, niekoniecznie ze względu na koronawirusa, tylko wymarzną tam. Po rozmowie z tym studentem zadzwoniliśmy do MSZ

- powiedział Jan Bondar.

Czy wszyscy wracający z Chin do Polski mogą liczyć na specjalistyczne badania i pełną opiekę zdrowotną? Okazuje się, że niekoniecznie. Jak relacjonował jeden z Polaków, gdy dotarł do Warszawy, nikt nie chciał go zbadać!

Przeczytaj więcej
Komentarze