PiS szykuje się do wojny?

Rząd wzywa Polaków do wojska. "Przyszli do mnie w nocy"

Wojciech Kozicki
03.12.2019  18:49
Polacy wzywani na ćwiczenia wojskowe - będzie kolejna wojna?
Polacy wzywani na ćwiczenia wojskowe - będzie kolejna wojna? Fot: RAFAL OLEKSIEWICZ/REPORTER/East News

Polskie wojsko szykuje się na wojnę? Armia w 2020 roku zapowiada intensywne szkolenia rezerwistów i spodziewajcie się, że dostaniecie wezwanie na ćwiczenia. Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Rajmund Andrzejczak ostrzegł, że Siły Zbrojne będą traktować szkolenie rezerw priorytetowo. Już teraz obywatele są nocami zabierani z domów na poligony!

Polska armia będzie masowo wysyłać wezwania do rezerwistów już w 2020 roku i niekoniecznie będą to jednodniowe szkolenia. Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, ćwiczenia rezerwy mogą trwać nawet 12 dni kalendarzowych.

Wezwanie do wojska

Sztab Generalny Wojska Polskiego zapowiada, że niektórzy Polacy otrzymają przydziały z napisem „natychmiast” i będą musieli stawić we wskazanej jednostce wojskowej w maksymalnie 4 godziny. Jak informuje Natemat.pl, Ministerstwo Obrony Narodowej nie zlituje się nad nikim i nawet jeśli ktoś odbył już służbę wojskową, to może być wezwany do koszar.

Już teraz MON ściąga Polaków na poligony. Jak podaje wrocławska „Wyborcza”, niedawno półtora tysiąca rezerwistów wezwano nocą na ćwiczenia. Oficerowie tłumaczą, że  w ten sposób sprawdza się gotowość do działań, a obywatele muszą zrozumieć konieczność obrony ojczyzny.

Wezwania dostarczały też prywatne firmy kurierskie, a stawiennictwo było obowiązkowe nawet dla osób chorych, które musiały dostarczyć L4 osobiście.

Przyszli do mnie o 3.15 w nocy. Żona wystraszona, dziecko w płacz. Bałem się otwierać, bo nawet nie byli w mundurach – powiedział 37-letni Michał. (Wyborcza.pl)

Wezwanie dostałem zaledwie wczoraj. Wszystko musiałem rzucić i się tu stawić. Godzinę jechałem, a przed jednostką nie ma nawet gdzie zaparkować. Jak oni to zorganizowali? Gdyby to nie były ćwiczenia, od razu byśmy przegrali wojnę, bo wojsko by w korku utknęło – opowiedział Mariusz. (Wyborcza.pl)

Dla ludzi, którzy prowadzą swoją działalność gospodarczą, taka akcja z wojskiem to zabójstwo. Przedwczoraj dostałem wezwanie i musiałam pozmieniać wszystkie plany – żali się Wiktor. (Wyborcza.pl)

Przeczytaj więcej
Komentarze