18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

"Na ambonie jak w markecie"

Kościół podał cennik na Wszystkich Świętych

Wojciech Kozicki
22.10.2020  15:00
Ksiądz w Poznaniu wie jaka jest cena za modlitwę za zmarłych. Robi biznes w kościele
Ksiądz w Poznaniu wie jaka jest cena za modlitwę za zmarłych. Robi biznes w kościele Fot: MONKPRESS/East News

Koronawirus atakuje Polskę, a Kościół jak zawsze zarabia na wiernych. W kościele na poznańskiej Wildzie ksiądz ustalił konkretną cenę za modlitwę w okresie zaduszkowym. Jak widać „Bóg zapłać” za wypominki listopadowe już nie obowiązuje…

Tradycyjna modlitwa zaduszkowa za darmo? Nic z tych rzeczy! Jak ujawnia „Wyborcza”, kościół w Poznaniu na Wildzie ustalił, jaka powinna być za nią cena. Cennik za modlitwę za zmarłych obowiązuje nawet w czasie epidemii koronawirusa. Co na to kuria?

Modlitwa za zamarłych w kościele – masz to jak w banku

Parafianie parafii na Wildzie mogą przeczytać ogłoszenie, w którym proboszcz informuje, że formularze na wypominki listopadowe, które będą polecane na modlitwie różańcowej w oktawie Wszystkich Świętych, są dostępne przy wejściu. Nie ma co jednak liczyć na tradycyjne "Bóg zapłać".

Za wypominki roczne prosimy wiernych o ofiary w kwocie 50 zł – informuje parafia. (Wyborcza)

Wyborcza donosi, że część wiernych jest oburzone cennikiem, bo uważają, że „na ambonie jest jak w markecie”. Gazeta przypomina, że o parafii pw. Zmartwychwstania Pańskiego, która znajduje się przy ul. Dąbrówki, pisała jesienią ub.roku. Parafianie donoszą, że „proboszcz na mszach św. podaje konkretne stawki, jakie trzeba zapłacić za tzw. Wypominki”. Mają nadzieję, że jednak powstrzyma się od handlu w świątyni. Niektórzy apelują, by za taką usługę wystawiał paragon albo fakturę.

Opłaty w Kościele - kuria ma księdza jak na tacy

Czy proboszcz dostanie kazanie z kurii? Jej rzecznik ksiądz Maciej Sczepaniak skomentował aferę i podkreślił, że „podawanie konkretnych kwot za wymienianki, zwane też wypominkami, czyli modlitwę za zmarłych, nie powinno mieć miejsca”. Podkreślił, że nie może być mowy o jakichkolwiek pozorach transakcji, a podstawą utrzymania Kościoła są dobrowolne datki proporcjonalne do zamożności wiernych. A może po prostu proboszcz wie jak zamożni są parafianie i ile można z nich wycisnąć?

Wyborcza skontaktowała się z księdzem Pankiewiczem i zapytała o pobieranie opłat od parafian. Takiej odpowiedzi można się było spodziewać…

Za krótko pan żyje, żeby wiedzieć, że inne parafie mają oficjalne taryfikatory za posługę – odparł duchowny.

Przeczytaj więcej
Komentarze