18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Polska drożyzną płynąca

POLACY ŁAPCIE SIĘ ZA KIESZENIE! Prąd będzie droższy niż złoto

Emilia Waszczuk
17.09.2021  14:12
Gigantyczne podwyżki rachunków za prąd. Pierwsza spółka zdradza plany
Gigantyczne podwyżki rachunków za prąd. Pierwsza spółka zdradza plany Fot: ARKADIUSZ ZIÓŁEK/East News

Pierwsza spółka energetyczna ujawnia, jak duże podwyżki cen prądu czekają Polaków. Musimy przygotować się na kosmiczną drożyznę.

Energia elektryczna zdrożeje i nikt już nawet nie próbuje tego ukrywać. Politycy PiS przyznali nawet, że ceny wzrosną, a oni nijak obywatelom pomóc nie mają zamiaru. Wedle wstępnych szacunków prąd miałby kosztować przeciętną polską rodzinę blisko 200 złotych więcej w skali roku. Teraz okazuje się, że były to założenia optymistyczne.

Pierwsza polska spółka zdradziła, z jakimi podwyżkami cen energii przyjdzie mierzyć się Polakom. Uprzedzamy, usiądźcie i upewnijcie się, że macie zapas proszków na nadciśnienie. To może naprawdę zaboleć.

Gigantyczne podwyżki rachunków za prąd

O tym, jak bardzo wzrosną rachunki za prąd, mówił prezes Enei Paweł Szczeszek. Mężczyzna przyznał, że chodzi o gigantyczne kwoty. Co więcej, twierdzi, że to jedyny sposób, by firmie jakkolwiek opłacało się funkcjonować - przy takich a nie innych wzrostach wyjdą jedynie na zero, ale nie zarobią.

Będziemy składać wniosek o zwiększenie taryfy dla gospodarstw domowych. Pamiętajmy jednak, że cena energii to mniej więcej tylko połowa całego rachunku za prąd. Dlatego gdyby taryfa wzrosła o 40 proc., to wzrost całego rachunku za prąd sięgnąłby 20 proc. [...] Nie ukrywam, że właśnie takim wzrostem cen bylibyśmy zainteresowani, by przynajmniej wyjść na zero

 - ogłosił prezes spółki Enea. A my łapiemy się za głowy i kieszenie.

Nie tylko energia w górę

Czy faktycznie czeka nas aż taka drożyzna? Będziemy płacić blisko o połowę więcej za prąd, niż dotychczas? Spółki energetyczne muszą przedstawić swoje wnioski Urzędowi Regulacji Energetyki, a ten zdecyduje, co dalej. Enea chwiałaby podwyżek cen energii o minimum 40 procent, co oznaczałoby podwyższenie rachunków o około 20 procent. W poprzedniej transzy URE zgodził się na... 7,4 procent!

Gdyby drożyzny za energię było mało, gdyby mało było też najwyższej w Europie inflacji i dzikiego pędu cen towarów i usług, dochodzi do tego kolejna miażdżąca zapowiedź. Już od października zdrożeć ma także gaz. - mniej więcej 0 3,36 procent.