18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

niebywałe

PRĘT PRZEBIŁ SERCE 5-LATKA NA WYLOT! Zdarzył się cud

25.08.2022  15:45
Pręt przebił serce 5-latka
Pręt przebił serce 5-latka Fot: WOJCIECH STROŻYK/REPORTER

Niebywała historia rozegrała się w klinice kardiochirurgii w łodzi. Ostry pręt wbił się w serce 5-letniego chłopczyka. Dziecko cudem przeżyło.

Jeśli cuda się zdarzają, to jeden z nich miał miejsce w Polsce. W połowie sierpnia 5-letni chłopczyk uległ wypadkowi, który mógł w kilka sekund pozbawić go życia. Ostry pręt przebił mu serce na wylot! A chłopczyk żyje.

Niesamowitą historię o potwornym pechu i niebywałym szczęściu opisała Fundacja "Mamy Serce". Jak to możliwe, że serce chłopczyka zostało przebite, ale chłopczyk żyje? Jak doszło do wypadku?

Pręt przebił serce 5-latka na wylot

Mama chłopczyka kosiła trawę w ogródku, gdy nagle ostrze kosiarki natrafiło na coś twardego. Niemal w tym samym czasie jej 5-letni synek zaczął przeraźliwie płakać, a na klatce piersiowej pojawiła się tajemnicza rana. Stan chłopczyka szybko się pogarszał, na miejsce wezwano karetkę.

5-latek został przewieziony do szpitala, tam przeprowadzono szybkie badanie, które wykazało, że w sercu dziecka tkwi drut. jak się okazało, kosiarka nie trafiła na kamień, a na pręt, który wystrzelił jak strzała i z ogromną prędkością wbił się w ciało dziecka.

5-latek z drutem w sercu. Kardiochirurdzy uratowali mu życie

Natychmiast ściągnięto na miejsce śmigłowiec i nim przetransportowano chłopca do kliniki kardiochirurgii w Łodzi. Pręt przebił lewą komorę serca na wylot i zatrzymał się na przeponie. Zwykle podobne wypadki kończą się niemal natychmiastową śmiercią, ale nie w tym przypadku.

Gdy się rozwali komorę serca, to kilka uderzeń serca i koniec. Na szczęście u tego chłopca ten drut nie wbił się pod dużym kątem i nie zrobił dużych otworów

- powiedział w rozmowie z TVN kierownik kliniki kardiochirurgii w ICZMP Marek Kopala.

Chłopczyk miał wielkie szczęście - w ICZMP kardiochirurdzy akurat skończyli operację, mieli powoli kończyć pracę. Dzięki szczęśliwemu zbiegowi okoliczności i szybkiej reakcji chłopczyk natychmiast trafił na stół operacyjny. Lekarze usunęli drut z serca dziecka i podali antybiotyk. Chłopiec żyje.