18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Policja schodzi na psy?

Policjantów masowo dopada PSIA GRYPA. Przeginają pałę?

Wojciech Kozicki
24.09.2021  10:19
Policjanci chorują na "psią grypę". Czeka nas ogólnopolski paraliż policji?
Policjanci chorują na "psią grypę". Czeka nas ogólnopolski paraliż policji? Fot: Artur BARBAROWSKI/East News

Gdzie znikają policjanci w Warszawie? Media ujawniają, że stołecznych funkcjonariuszy dopada „psia grypa” i masowo udają się na zwolnienia lekarskie. Czy wkrótce protest policjantów obejmie cały kraj?

Policja w Warszawie sparaliżowana, „akcja Lucyna” staje się faktem. Gazeta Wyborcza ujawnia, że na warszawskich komisariatach zapanowała „psia grypa”, ponieważ funkcjonariusze są wściekli na związki, które zawarły porozumienie z rządem. W ten sposób na Ursynowie w środę nie stawił się żaden policjant, a na Pradze-Południe na zwolnieniach jest aż 75 funkcjonariuszy.

Psia grypa i protest policjantów. Polskę ogarnie chaos?

Czy stróże prawa, domagający się realizacji rządowego planu podwyżek dla funkcjonariuszy, lada moment zaczną protestować w całej Polsce? Okazuje się, że „psia grypa” może przerodzić się w zjawisko ogólnopolskie. Policjanci domagają się nie tylko podwyżek, ale również zmiany w przepisach dotyczących prawnej ochrony wizerunku policjantów w internecie, rozwiązań dotyczących służby w niedziele i święta i zmian w systemie motywacyjnym.

Poza tym rząd nie zrealizował postanowień z 2018 roku, między innymi podwyżek, które należały nam się już w tym roku. W zaakceptowanych propozycjach brakuje też jasnych wyliczeń dodatku progresywnego, który obiecywano nam trzy lata temu – ujawnił Wyborczej anonimowy policjant.

Radio ZET podaje, że w ubiegłym tygodniu najwięcej mundurowych nie przyszło do pracy w komendach w Katowicach, Krakowie i Łodzi. W poniedziałek w Krakowie chory na „psią grypę” był co piąty funkcjonariusz, a w skali województwa na L4 było 15 proc. funkcjonariuszy.

W poniedziałek w komendzie miejskiej w Łodzi nie przyszedł nikt z „patrolówki”, a w Skierniewicach nie było połowy policjantów z prewencji. W Łowiczu na zwolnieniach jest kilkudziesięciu policjantów – pisze Radio ZET.

Czy bez policjantów czeka nas w Polsce scenariusz rodem z filmu „Noc oczyszczenia”?

Czytaj także
Przeczytaj więcej