18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Niedzielski wyjaśnia, opozycja krzyczy

Rejestr ciąż w Polsce. Policja będzie ścigać Polki?

06.06.2022  16:37
Po co REJESTR CIĄŻ w Polsce? Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia
Po co REJESTR CIĄŻ w Polsce? Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia Fot: Wojciech Olkusnik/East News

Minister zdrowia Adam Niedzielski zdecydował i podpisał rozporządzenie ws. „rejestru ciąż”. Katalog danych zbieranych personel medyczny rozstał rozszerzony m.in.o alergie, grupę krwi i ciąże. Opozycja bije na alarm i mówi, że obowiązywać będzie REJESTR CIĄŻ, mający na celu kontrolę ciężarnych Polek i ściganie ich przez prokuraturę za aborcje.

Minister zdrowia Adam Niedzielski podpisał w piątek rozporządzenie, zgodnie z którym katalog danych zbieranych przez personel medyczny został rozszerzony między innymi o alergię, grupę krwi i ciążę. Resort wyjaśnia, że rozporządzenie ma doprecyzować szczegółowy zakres danych zdarzenia medycznego przetwarzanego w Systemie Informacji Medycznej (SIM) oraz usprawnić zasady ich przekazywania. Praca personelu medycznego ma stać się łatwiejsza i ograniczyć koszty udostępniania informacji medycznych.

Rejestr ciąż w Polsce. Lewica ostrzega przed działaniem Ministerstwa Zdrowia

Rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz odpowiedział na zarzuty Lewicy i zapewnił, że „rozporządzenie nie tworzy żadnych rejestrów, a jedynie poszerza system raportowania”. Co więcej, rozporządzenie to wynik zaleceń wypracowanych przez zespół, który został powołany przez Komisję Europejską. Ma to być również krok w celu utworzenia Patient Summary - Karty Pacjenta, która ma od przyszłego roku ułatwiać korzystanie z usług medycznych w całej UE. Minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg wyjaśniła, że "rejestr medyczny ma służyć temu, by pacjent był jak najlepiej obsłużony, żeby lekarz pierwszego kontaktu, a także lekarze specjaliści mieli pełny dostęp do dokumentacji medycznej".

Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że żaden organ czy instytucja państwowa nie mają dostępu do całokształtu danych medycznych pacjentów, a dostęp prokuratury do danych medycznych pacjentów nie ulega żadnym zmianom w związku z propozycją rozszerzenia katalogu informacji raportowanych do SIM.

Zespół zakończył pracę w 2013 roku, gdy ministrem zdrowia był Bartosz Arłukowicz, i to wówczas pojawiło się pierwsze zalecenie dla państw Unii Europejskiej wskazujące na konieczność poszerzenia zakresu raportowanych danych między innymi o ciążę. Trzeba podkreślić, że wszelkie raportowane dane, na które wskazała Komisja Europejska mają służyć przede wszystkim pacjentom, w szczególności tym, którzy dość często przemieszczają się pomiędzy poszczególnymi państwami Unii – wyjaśnił Andrusiewicz.

Organizacje broniące praw kobiet w Polsce (m.in. Aborcyjny Dream Team) uważają, że „rejestr ciąż” posłuży do zastraszania Polek, które wykonają zabieg aborcji poza Polską.

Wśród danych, które pojawią się w SIM, są między innymi: dane służące identyfikacji podmiotu medycznego, dane dotyczące wyrobów medycznych, informacje o alergiach, implantach, grupie krwi, informacja o rozpoczęciu i zakończeniu hospitalizacji, kod ICF w zakresie rehabilitacji leczniczej i informacja o ciąży – podaje TVN24.pl.

Opozycja bije na alarm, że rząd chce poprzez rozporządzenie zyskać kontrolę nad Polakami, głównie nad ciężarnymi kobieta. Donald Tusk uważa, że „rozporządzenia nie można zaakceptować”.

Dzisiaj Polki, przyszłe matki potrzebują opieki, pełnego dostępu do lekarza, a nie kontroli prokuratora nad procesem donoszenia ciąży. Ten rejestr ciąż miał służyć temu, by pomagać kobietom w ciąży, przyszłym matkom w organizacji opieki lekarskiej. Dzisiaj mamy do czynienia z próbą rejestracji, by kontrolować – ostrzega Donald Tusk.