18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Miliony monet

Rekordowy budżet na EMERYTURY KSIĘŻY. Rozbili bank?

02.07.2021  14:09
Emerytura księdza
Emerytura księdza Fot: Yeti studio/Shutterstock

Kiedy wszyscy polscy seniorzy martwią się o swoje świadczenia emerytalne, jest jedna grupa, która lękać się nie musi. Księża mogą liczyć na godne pieniądze - budżet na ich emerytury jest bowiem rekordowo wysoki.

Seniorzy w Polsce nie mają łatwego życia. Emerytury są niskie, a leczenie drogie i skomplikowanie. Niestety, na jesieni życia pomoc lekarska jest nam często koniecznie potrzebna - dlatego przydałoby się nie liczyć każdego grosza, tylko w miarę potrzeby mieć na podstawowe wydatki.

Jednakże jedna grupa seniorów nie musi się obawiać takich kłopotów. Chodzi konkretnie o księży! Z najnowszych danych NIK wynika, że budżet na ich emerytury z pieniędzy podatników w ubiegłym roku był rekordowy.

Emerytura księdza to KROCIE

Co ciekawe, chociaż Kościół finansowany jest z publicznych pieniędzy, to znalezienie informacji, ile dokładnie wynosi pensja i emerytura księdza graniczy z cudem. Można jednak czytać między wierszami. Z danych NIK wynika, że w ubiegłym roku Kościół dostał 181,8 mln zł. Emerytury dla księży mogą więc rosnąć.

Jeśli postawimy na kwoty szacunkowe - z łatwością można dojść do wniosku, że anonimowy proboszcz może liczyć na uposażenie w wysokości ok. 5 tys. zł. miesięcznie. Emerytowany biskup z nieoficjalnych doniesień "Gazety Krakowskiej" może dostawać nawet 10 tys. zł. emerytury.

Te kwoty robią wrażenie - pozwalają bowiem nie tylko żyć godnie, ale wręcz na bardzo, bardzo wysokim poziomie. Dodać należy, że liczba księży emerytów rośnie w zastraszającym tempie w czasach kryzysu demograficznego i to z naszych pieniędzy będą oni opłacani. 

Te pieniądze z roku na rok rosną. Powodem jest wzrost liczby duchownych, w tym także innych wyznań niż katolickie, którym fundusz opłaca składki. Pozostałe 20 proc. finansowane jest przez duchownych. Inaczej sytuacja wygląda w przypadku zakonników, takich jak o. Tadeusz Rydzyk, w ich przypadku 100 proc. składek pokrywa państwo

- mówi dla portalu money.pl dr Michał Zawiślak z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Zazdrościcie kapłanom tak wysokiego wyposażenia? Czy to przypadkowo nie oni mieli trzymać się z dala od zbytku?

Czytaj także
Przeczytaj więcej