18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Pieniądze poza kontrolą Kościoła?

Rydzyk ma nowy biznes. "Pogwałcenie katolickich zasad"

Wojciech Kozicki
21.02.2020  17:26
Rydzyk ma nowy biznes - zarabia pieniądze w Kanadzie
Rydzyk ma nowy biznes - zarabia pieniądze w Kanadzie Fot: WITOLD ROZBICKI/REPORTER/East News

Ojciec Tadeusz Rydzyk, czyli toruński biznesman i bożyszcze emerytek, wie jak zarabiać pieniądze. Radio Maryja, Telewizja Trwam, fundacja Lux Veritatis, dotacje od rządu, szkoła medialna w Toruniu, samochody od bezdomnych... Ale na tym nie koniec, bo redemptorysta robi też biznesy w Kanadzie!

Tadeusz Rydzyk robi biznesy w Kanadzie – mówią od kilku dni media. Jak podaje Gazeta.pl, redemptorysta i jego prawa ręka Jan Król zasiadają w  kanadyjskiej fundacji, która pomaga zbierać m.in. pieniądze na działalność Radia Maryja. Datki i koperty od emerytek to za mało?

Media donoszą, że fundacja Family of Radio Maria działa w Kanadzie od 2000 roku i promuje nauczanie Kościoła. Organizuje seminaria, wykłady, wydaje książki i nadaje programy radiowe oraz telewizyjne.

Family of Radio Maria, Canada rocznie wydaje setki tysięcy złotych (od 65 do nawet 80 procent swojego budżetu) na możliwość nadawania. Z roku na rok zyski fundacji cały czas rosną: w 2018 roku przychody fundacji wyniosły 234 tysiące dolarów kanadyjskich. Zysk netto wynosi średnio od 2 do 22 tys. CAD rocznie – podaje Gazeta.pl.

Na tym jednak nie koniec, bo od 2015 roku w Kanadzie działa również spółka Radio Maryja Torun Corporation, w której władzach są Rydzyk i Król. Ich celem ma być Polonia w Kanadzie.

Zaskoczyło mnie, że w Kanadzie duchowny może założyć podmioty gospodarcze, które zajmują się zbieraniem pieniędzy. Przecież Kościół zbiera tu pieniądze bezpośrednio, np. na tacę lub poprzez specjalne przedsięwzięcia. A żeby jeszcze zakonnik był we władzach tego typu organizacji pozakościelnej? Tutaj to raczej nietypowe, zwłaszcza jeśli chodzi o księży z obcych krajów – powiedział b wicepremier kanadyjskiej prowincji Alberta Thomas Lukaszuk. (Onet.pl)

Jak powiedział Onetowi Lukaszuk, "zbieranie przez duchownych środków za pośrednictwem prywatnych podmiotów to pogwałcenie katolickich zasad, bo Kościół nie ma kontroli nad zgromadzonymi w ten sposób funduszami". Zwrócił też uwagę, że Kościół być może nie wie, iż księża zakładają prywatne firmy i organizacje, a przez jedną może przepływać 250 tys. kanadyjskich dolarów.

Przeczytaj więcej
Komentarze