18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Wirus z Wuhan i Rydzyk z Torunia

Rydzyk zarobi na epidemii. Sprzedaje krzyże i modlitwy antywirusowe

28.04.2020  10:14
Rydzyk kontra kryzys gospodarczy - koronawirus napędzi mu klientów?
Rydzyk kontra kryzys gospodarczy - koronawirus napędzi mu klientów? Fot: MICHAL DYJUK/REPORTER

Tadeusz Rydzyk to prawdziwy rekin biznesu. Gdy z powodu koronawirusa kryzys gospodarczy uderza w gospodarkę, a firmy padają, on nie czeka na cud. Powiązany z nim sklep internetowy fundacji „Nasza Przyszłość” sprzedaje już nie tylko maseczki. Redemptorysta z Torunia na pewno nie będzie biedny jak mysz kościelna.

Tadeusz Rydzyk niedawno apelował do wiernych, by z powodu epidemii wpłacali mu więcej pieniędzy. Znalał jednak sposób, by przejść przez kryzys gospodarczy jak Mojżesz przez morze. W sklepie internetowym fundacji „Nasza przyszłość” rozpoczął sprzedaż maseczek, a teraz idzie o krok dalej. Można u niego kupić modlitwę przeciw wirusom, albo antywirusowy krzyż.

Modlitwa przeciw chorobom i epidemii

Toruński duchowny ma znakomite wyczucie chwili. Ostatnio arcybiskup Gądecki apelował, by modlić się o deszcz w Polsce. Skoro słowa modliwy mogą pokonać suszę, to z pewnością poradzą sobioe z patogenem z Wuhan. Za 22 zł można nabyć publikację "ZACHOWAJ NAS, PANIE. Modlitwy w czasie zarazy i epidemii”

Fundacja, powiązana ze sklepikiem, ma w swoich zadaniach między innymi finansowanie słynnej toruńskiej Wyższej Szkoły o. Rydzyka. Z pewnością publicznej uczelni nie jest teraz łatwo – podaje „Super Express”.

Krzyż morowy

To jednak nie koniec. W sklepie internetowym fundacji „Nasza Przyszłość” można też nabyć specjalne krzyże morowe, które mają chronić przez epidemiami. Są wykonane z drewna i kosztują ponad 20 złotych.

Krzyż morowy, krzyż św. Zachariasza, czy karawaka używany był w Kościele katolickim, jako ochrona przed zarazą, morowym powietrzem czy epidemiami. Karawaka nazywana jest często krzyżem cholerycznym, gdyż epidemie tej choroby dotykały mieszkańców Królestwa Polskiego najczęściej. Karawaka nie jest amuletem i nie należy przypisywać jej magicznych mocy. Noszenie Karawaki, zresztą jak każdego innego Krzyża czy medalika jest swoistym wyznaniem wiary i oznaką zaufania i ucieczki do Pana Boga w czasach, w których doświadczają nas epidemie czy klęski żywiołowe.Wobec szerzącej się dziś epidemii warto jest przypomnieć sobie ten zapomniany kult Krzyża, do którego przez całe wieki uciekali się nasi przodkowie w sytuacji zagrożenia zdrowia i życia. Amen – możemy przeczytać opis produktu na stronie sklepu internetowego fundacji.

Jeśli kogoś nie stać na antywirusowy krzyż, może za 1 zł nabyć obrazek, który przedstawia krzyż ochronny z modlitwą na czas epidemii. Czy to zadziała? Skoro bezdomni w Polsce rozdają samochody, to wszystko się może zdarzyć...

Módl się słowami potężnej modlitwy, za sprawą której wyprosisz łaskę obrony przed groźbą choroby dla siebie, twoich bliskich a także całej Ojczyzny. Obrazek z krzyżem będzie chronił twój dom, tak jak chronił przed wiekami domy narażonych na epidemię straszliwych chorób chrześcijan – brzmi opis powyższego asortymentu na stronie sklepu.

Zagłosuj

Jak często chodzisz do kościoła?

Liczba głosów:

Przeczytaj więcej
Komentarze