18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

przecieki

Rząd znosi obostrzenia! Wiemy, co i kiedy się zmieni

Emilia Waszczuk
20.11.2020  13:55
Rząd zniesie obostrzenia. Zmiany na koniec miesiąca
Rząd zniesie obostrzenia. Zmiany na koniec miesiąca Fot: Planeta.pl

Już za tydzień znoszenie obostrzeń? Wiadomo, jakie branże mają wrócić do życia. Od 30 listopada wchodzimy w "etap odpowiedzialności". 

Minister zdrowia Adam Niedzielski i premier Mateusz Morawiecki mieli spotkać się w piątek i ustalić, czy i jakie obostrzenia zacząć znosić w Polsce. Wedle rządowych zapowiedzi, decyzje polityków mamy poznać już w sobotę przed południem.

Co się zmieni i kiedy, oficjalnie jeszcze nie wiadomo. Tradycyjnie są jednak przecieki, które ucieszyć mogą wielu Polaków. Nie tylko z uwagi na częściowe odzyskanie wolności, ale też ze względu na powrót do pracy kilku różnych branż gospodarki.

Zmiana obostrzeń. Sklepy otwarte, co jeszcze?

Jak udało się ustalić Wirtualnej Polsce, zmiana przepisów nastąpić ma 30 listopada. Od tego dnia otwarte miałyby być galerie handlowe i sklepy wielkopowierzchniowe. Ponownie zakupy zrobimy w punktach ze sprzętem RTV i AGD, oraz w salonach meblowych. Pozostaną jednak duże ograniczenia w handlu - na jednego klienta przypadać ma 15 metrów kwadratowych.

Rząd rozważa także przywrócenie pracy stacjonarnej w gastronomii. Bary i restauracje miałyby być otwarte dla klientów, jednak z ograniczeniem do godziny 19-20. Później możliwa byłaby tylko dostawa bądź zakup na wynos.

Kolejne zmiany czekać mają najdłużej zamkniętą część gospodarki - branżę fitness. Siłownie, baseny i sale ćwiczeń otworzyć się mają od 30 listopada. Oczywiście także tutaj rząd planuje spore ograniczenia, nie wiadomo jeszcze jednak, jak mają wyglądać.

Politycy kłócą się o obostrzenia

Okazuje się przy tym, że zdania co do luzowania obostrzeń są mocno podzielone. Za odmrażaniem gospodarki opowiada się premier Mateusz Morawiecki, który zaznacza, że przedświąteczne zakupy to dla branży handlowej nawet 40 procent rocznych zysków.

Przeciwny otwieraniu sklepów jest za to minister zdrowia Adam Niedzielski, który boi się, że Polacy jak co roku ruszą tłumnie na zakupy i całkowicie zignorują obostrzenia oraz zagrożenie epidemiczne. Skutki tego mogą być opłakane - kolejna gigantyczna fala zakażeń i całkowity paraliż służby zdrowia na Boże Narodzenie i po nim.Polityk już ostrzegł - skończy się koronaświętami i pozamykaniem ludzi w domach.

Przeczytaj więcej
Komentarze