"tylko nie mów nikomu"

Szokująca decyzja sądu. Zabronił dziennikarzowi... pisać o pedofilii

10.10.2019  20:25
Szokująca decyzja sądu. Zabronił dziennikarzowi... pisać o pedofilii
Szokująca decyzja sądu. Zabronił dziennikarzowi... pisać o pedofilii Fot: Shutterstock

Dziennikarz śledczy Mariusz Zielke ujawnił wielką aferę pedofilską w polskim światku artystycznym. Twierdzi, że ma niezbite dowody na temat przestępstw muzyka Krzysztofa Sadowskiego. Sąd właśnie zabronił mu o tym pisać.

Szokująca decyzja Sądu Okręgowego w Warszawie. Po tym, jak Mariusz Zielke poinformował opinię publiczną, że legendarny muzyk jazzowy Krzysztof Sadowski przez lata wykorzystywał seksualnie dzieci, a jego czyny ukrywane były przez artystyczne kręgi, sędzia z Warszawy stwierdził, że dziennikarz... nie może o tym mówić.

Oskarżany o pedofilię Krzysztof Sadowski wystąpił do sądu o "nakaz milczenia". Jak się okazało, sędzia rozpatrujący sprawę, do wniosku się przychylił. Przez najbliższy rok Zielke nie będzie mógł pisać o aferze z udziałem muzyka.

Sąd uwierzył Krzysztofowi Sadowskiemu. Tymczasem nikt z jego własnego środowiska go nie broni w tej sprawie. Nie ma żadnej osoby, która by powiedziała, że jest niewinny

- mówi rozgoryczony Zielke.

Jak informuje dziennikarz, sędzia swą decyzję uzasadnił tym, iż Zielke kategorycznie stwierdził, że "Sadowski jest pedofilem", co nie spełnia wymogów rzetelności dziennikarskiej.

Poza milczeniem, Krzysztof Sadowski domagał się od sądu, by ten nakazał dziennikarzowi usunięcie wszystkich tekstów, w których oskarża go o pedofilię. Chciał też wstrzymania dystrybucji książki "Bejbi" - podaje wp.pl. Do tych postulatów sędzia się nie przychylił.

Sprawa Sadowskiego

Mariusz Zielke kilka tygodni temu ujawnił wielką aferę pedofilską i oskarżył o nadużycia seksualne wobec dzieci muzyka jazzowego Krzysztofa Sadowskiego. Dziennikarz twierdzi, że ma niezbite dowody na przestępstwa artysty i cały czas zgłaszają się do niego kolejni poszkodowani.

Krzysztof Sadowski upiera się, że jest niewinny, a oskarża go tylko jedna, chora psychicznie kobieta. Już teraz wiadomo, że ofiar, które zgłosiły się do organów ścigania, jest więcej. Tymczasem, po ujawnieniu afery, Polskie Towarzystwo Jazzowe, wydało oświadczenie, w którym stanowczo potępiło czyny Sadowskiego.

Poruszeni ogromem krzywd wyrządzonych przez Krzysztofa Sadowskiego, mając na względzie kolejne pojawiające się nowe informacje o jego zachowaniu, wyrażamy swoją solidarność z ofiarami

- napisali.

Krzysztof Zielke już zapowiedział, że z decyzją warszawskiego sądu będzie walczył.

Złożę zażalenie na decyzję sądu. Jest bardzo ogólna i tak naprawdę nie wiem, czego nie mogę ujawniać. Sąd uwierzył wnioskodawcy w oparciu jedynie o screeny tytułów moich tekstów - powiedział.

Przeczytaj więcej
Komentarze