18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Popuszczanie pasa

Miliony na sejmowe jedzenie. Posłowie mają jak w raju

21.12.2020  11:50
Życie jak w Madrycie
Życie jak w Madrycie Fot: WITOLD ROZBICKI/REPORTER

Politycy nie mają powodów do narzekań. Żyjąc z pieniędzy podatników, mogą sobie pozwolić na rozmaite przyjemności. Sejmowa restauracja wyda w przyszłym roku na jedzenie prawie półtora miliona złotych.

Jak donosi Fakt.pl, do Sejmu trafią w przyszłym roku tony jedzenia. Łączny koszt zamówienia wynosi 1,41 miliona złotych, czyli o prawie 200 tysięcy więcej niż poprzedniego roku. Dieta poselska zapowiada się niezwykle obiecująco.

W menu pojawią się między innymi łososie, sery pleśniowe, kaczki, udźce wołowe oraz cielęcina. Do Sejmu trafi 16,7 ton mięsa oraz niecałe 3 tony ryb. Każdy, najbardziej wybredny poseł znajdzie sobie coś ciekawego.

Zaskakująco niskie ceny sejmowych posiłków

Posłowie nie zbiednieją na sejmowym jedzeniu. Nawet najtańszy bar nie jest w stanie zaoferować tak niskich cen.

Za dwudaniowy obiad wystarczy zapłacić 12 złotych. Ryba po grecku kosztuje 5 złotych, tatar wołowy 7, a naleśnik jedynie 2 złote. Niestety przeciętny obywatel do sejmowej restauracji nie ma wstępu.

Jak widać, posłowie mimo zarobków wynoszących około 10 tysięcy złotych miesięcznie i tak potrzebują ogromnych dofinansowań na jedzenie. Pandemia, kryzysy lub rosnące zadłużenie to nie ich problem.

Czytaj także
Przeczytaj więcej