18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

będzie się działo

Służba zdrowia stanie na amen. Pielęgniarki grożą strajkiem

Emilia Waszczuk
18.11.2020  09:35
Strajk pielęgniarek w Polsce nadciąga?
Strajk pielęgniarek w Polsce nadciąga? Fot: Grzegorz Bukała/REPORTER

Służba zdrowia zostanie całkowicie zablokowana? Pielęgniarki i położne mają dość tragicznych waunków pracy i grożą strajkiem w czasie pandemii.

Publiczna Służba zdrowia i tak już ledwo zipie, a może być jeszcze gorzej. Wściekłe na sytuację w kraju są pielęgniarki i położne, które zapowiadają, że mają dość i szykują się do strajku!

O tym, że pielęgniarek w szpitalach i przychodniach w Polsce jest jak na lekarstwo, wiadomo od dawna. To zawód mocno niedoceniany, w którym zarabia się głodowe stawki. Młodzi ludzie nie chcą więc szkolić się w tym kierunku, a ci, którzy jednak mieli odwagę, często wybierają pracę poza granicami Polski. Konsekwencje są tragiczne - ponad połowa wszystkich pielęgniarek (i pielęgniarzy) pracuje mimo emerytury lub za chwilę na emeryturę przejdzie.

Strajk pielęgniarek w czasie pandemii

Teraz, w czasie pandemii, brak pielęgniarek znów jest mocno odczuwalny, a personel nadal nie jest doceniany. Grozi nam więc strajk generalny i całkowity paraliż służby zdrowia.

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych rozpoczął przygotowania do sporów zbiorowych w całym kraju. Żądamy zagwarantowania bezpiecznych warunków pracy i wypłaty obiecanych dodatkowych wynagrodzeń za walkę z COVID-19. Domagamy się godziwego traktowania pracowników przez kadrę kierowniczą w podmiotach leczniczych

– przekazała przewodnicząca OZZPiP Krystyna Ptok.

Pielęgniarki straszą rząd strajkiem generalnym i domagają się pieniędzy. Chcą między innymi natychmiastowej publikacji ustawy covidowej, którą PiS wstrzymuje, bo pomylili się w jej zapisach - niechcący przyjęli prawo, zapewniające dodatek 100 proc. dla pensji dla wszystkich pracowników służby zdrowia.

Rząd odpowiada pielęgniarkom. Strajk gwarantowany?

Na zapowiedzi strajku już reaguje wystraszone Ministerstwo Zdrowia. Nie zamierzają oczywiście dać pielęgniarkom i położnym dodatkowych pieniędzy. Stwierdzają za to, że ten, kto chce być godziwie traktowany, jest... niepoważny.

Jestem zdziwiony postawą pielęgniarek, aczkolwiek bardzo szanuję ten zawód. Chylę czoła przed ich naprawdę ciężką pracą. Ale jesteśmy w takim momencie, że myślenie o strajku, tym bardziej o strajku generalnym, jest bardzo nieroztropne

- powiedział w środę rano, na antenie Polskiego Radia wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Pan polityk dodał przy okazji, że czas na ewentualne strajki jeszcze przyjdzie, ale po pandemii. Wtedy rząd może rozważy jakieś podwyżki.

Musimy jeszcze te kilkanaście tygodni przetrwać. Wtedy będziemy rozmawiali o ewentualnych podwyżkach, prawie pracy, także pań pielęgniarek - powiedział.

Czy wam też przypomina to sytuację ze Strajkiem Kobiet, gdy premier Mateusz Morawiecki zaproponował paniom, by protestowały przez internet, bo nie czas i miejsce na wychodzenie na ulice?

logo Tu się dzieje