18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Co za pomysł..

Szczepienia na COVID-19 W KOSTNICY. Jackowski jest oburzony

20.01.2022  19:27
Krzysztof Jackowski oburzony punktem szczepień w kostnicy
Krzysztof Jackowski oburzony punktem szczepień w kostnicy Fot: Bartosz Krupa/East News, Benedikt Saxler/Shutterstock

Krzysztof Jackowski poinformował, że w jego rodzinnym mieście jeden z punktów szczepień znajduje się na terenie dawnej kostnicy. Jasnowidz z Człuchowa nie kryje oburzenia, dodając, że krzesełko dla szczepionych stoi w miejscu używanego niegdyś stołu sekcyjnego.

Tym razem Krzysztof Jackowski nie podzielił się czarną wizją dotyczącą przyszłości, a ujawnił skandaliczny pomysł, który został zrealizowany w jego rodzinnym mieście. Ostatnio w budynku starej kostnicy zorganizowano punkt szczepień przeciw COVID-19. Część mieszkańców na czele z człuchowskim Nostradamusem nie kryją oburzenia.

Pamiętam, jak oglądałem przez okna ciała ludzi, których tam kładziono. Nie tylko ja. Widziało to wiele osób. Żyjemy w ponurych czasach pandemii. Dlaczego włodarze fundują mieszkańcom coś takiego, co powoduje, że ich życie staje się jeszcze bardziej ponure? Naprawdę nie było lepszej lokalizacji? - mówi dla "Faktu" Jackowski.

Prosektorium wokół, którego toczy się spór, zostało zamknięte ponad 40 lat temu.

 Punkt szczepień w kostnicy

Spór szybko przeniósł się do Internetu, gdzie mieszkańcy ostro krytykują sprawę. Jak dodają, na punkt szczepień nigdy nie należy wybierać miejsc, gdzie wcześniej leżały zwłoki.

To jest chore. Dla mnie nie do pomyślenia. Stałam tam przy trumnie mojej mamy - pisze zbulwersowana internautka.

Emocje studzi starosta Aleksander Gappa dodając, że nie należy popadać w "fanaberię". Zauważa też, że w szpitalach prowadzi się szczepienia, a tam również umierają i będą umierali ludzie.

Nie możemy popaść w jakąś fanaberię. Włączyliśmy budynek do remontu, żeby w sposób użyteczny wykorzystać pomieszczenia, które się tam znajdują, nie patrząc na to, gdzie umierali ludzie, bo na terenie szpitala w każdym pomieszczeniu ktoś mógł gdzieś umrzeć. Kiedyś ludzie żegnali zmarłych w swoich domach, są kostnice przekształcone na mieszkania, biblioteki, instytucje, więc apelowałbym, żeby nie dopatrywać się w tym sensacji - przekazał starosta.

Wszystko wskazuje na to, że mimo fanaberii i histerii oraz apeli człuchowskiego Nostradamusa punkt szczepień jak stał w kostnicy, tak dalej stać będzie.