18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

SROGO

NADCIĄGA FALA PANDEMII. GIS nie ma wątpliwości: będzie masakra

22.09.2020  20:21
Szef GIS Jarosław Pinkas zapowiada wielką falę epidemii
Szef GIS Jarosław Pinkas zapowiada wielką falę epidemii Fot: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Szef GIS ma bardzo niezaskakujące wieści! Jarosław Pinkas zapowiada potężną falę epidemii koronawirusa SARS-COV-2 w Polsce. Już w najbliższych tygodniach.

Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas radził swego czasu Polakom, by, zamiast bać się koronawirusa, wkładali sobie lód w majtki, a maseczki szyli z biustonoszy. Później przekonał się, że SARS-COV-2 jednak istnieje, a Polska nie jest gotowa na epidemię, dalej jednak robił dobrą minę do złej gry. I robi dalej nawet teraz, kiedy bijemy dzienne rekordy zachorowań, a sam ogłasza, że będzie jeszcze gorzej...

Jarosław Pinkas zapowiada wielką falę epidemii

Szef GIS wystąpił w poniedziałek na konferencji prasowej, na której odniósł się do najnowszych danych epidemiologicznych. Przypomnijmy - w sobotę Ministerstwo Zdrowia potwierdziło nowy dobowy rekord wykrytych zakażeń SARS-COV-2 - zdiagnozowano aż 1002 przypadki. W kolejnych dniach liczba nowych wykryć spadła, spadła też jednak liczba wykonywanych testów. A tymczasem...

Tymczasem Jarosław Pinkas widzi, co się dzieje i twierdzi... że sanepid był na to gotowy. I całkiem jak ostatnio minister zdrowia Adam Niedzielski ogłasza, że nie ma większych powodów do zmartwień. - Spodziewaliśmy się tego. Dzieci wróciły do szkół - stwierdził.

GiS: rekordy zachorowań w październiku

Główny Inspektor Sanitarny przyznał, że 1002 przypadki z soboty do dopiero początek. Idzie jesień i będzie dużo gorzej. Potrafi powiedzieć nawet, kiedy czeka nas epidemiczna masakra.

Spodziewamy się wzrostów zachorowań w ciągu najbliższego miesiąca. Około 15 października będziemy mieli ich jeszcze więcej

- powiedział Jarosław Pinkas (politykazdrowotna.pl).

Jarosław Pinkas uważa, że w tej chwili najważniejsze nie jest hamowanie koronawirusa, a ułatwienie Polakom dostępu do opieki zdrowotnej. Twierdzi też, że jesteśmy w stanie poradzić sobie z epidemią bez uciążliwych ograniczeń - musimy tylko zachować rozsądek. Rozsądek ten to nic innego jak dystans społeczny, mycie i dezynfekowanie rąk oraz noszenie maseczek zasłaniających usta i nos.

Przeczytaj więcej
Komentarze