18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Demograficzny dramat

Tak źle nie było od wojny. Polska pogrąży się w chaosie?

24.03.2021  14:52
Polska i niż demograficzny
Polska i niż demograficzny Fot: goodluz/Shutterstock

Polska pogrąży się w chaosie? Tak niskiego współczynnika urodzeń, względem współczynnika zgonów - w naszym kraju nie było od czasów wojennych. Najwyraźniej wszelkie programy, zachęty i postanowienia partii rządzącej nie działają na ludzi w wieku rozrodczym. Dzieci w porównaniu do poprzednich lat - prawie nie ma.

Polska pogrąży się przez to w chaosie? Najwyraźniej programy typu 500 plus nie tylko nie działają, ale ponoszą sromotną klęskę. Ludzie w wieku rozrodczym nie rozmnażają się w naszym kraju niemalże w ogóle w porównaniu do poprzednich pokoleń.

Nie tak dawno żartowano, że przez lockdown w Polsce urodzi się wiele dzieci. Tymczasem zamiast spodziewanego baby boomu - mamy najgorszy wynik od lat. Młodzi ludzie w wieku rozrodczym opierają się analizie nie tak młodych polityków. Z pewnością ograniczenie prawa do aborcji, które i tak było już srogie, wpłynie jeszcze bardziej krytycznie na te dane.

Polska w chaosie: Krytyczny niż demograficzny

Cała burza rozpętała się po tym, jak Główny Urząd Statystyczny opublikował cykliczny raport, w którym znajdują się dane demograficzne. Wynika z nich, że w styczniu urodziło się 25 tysięcy dzieci. Dużo? Pół roku wcześniej mieliśmy, zgodnie z danymi GUS, ponad 30 tys. urodzeń. Rok wcześniej - 33,2 tys. Rok po roku zanotowaliśmy więc spadek o 25 proc.  

Urodzenia są dramatycznie niskie. Od szczytów z XX wieku, kiedy sięgały one nawet okolic 800 tys., w ostatnich latach mamy drastyczny spadek, to jest już mniej więcej jedna trzecia. Polacy niechętnie decydują się na posiadanie potomstwa i to pokazuje, że różne programy, które miały być prodemograficzne, okazały się porażką

- mówił o sprawie Rafał Mundry, ekonomista i analityk polityki gospodarczej, który od kilku lat uważnie śledzi te dane.

"Trzeba myśleć o kolejnych. W ostatnim roku dołożył się do tego kolejny czynnik, czyli oczywiście koronawirus. Moim zdaniem, niemalże każdy aspekt, który bierze pod uwagę para decydująca się na dziecko, w czasie pandemii się pogorszył. To mogło powodować odroczenie decyzji o potomstwie albo całkowitą z niego rezygnację" - podsumowuje.

Nie da się ukryć, że jeśli nic się nie zmieni - nasz świat może za parę lat nie przypominać niczego, co znamy do tej pory. Miejmy nadzieję, że rządzący w porę zauważą, jakich warunków potrzeba do tego, by ludzie chcieli zakładać rodzinę. Przymus to na pewno zła droga.