18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Cały system PIS-dnie?

Testy na koronawirusa i zmiany. Nadciąga masakra!

Wojciech Kozicki
10.09.2020  19:31
Testy na koronawirusa w Polsce - nowy minister zdrowia szykuje zmiany przepisów
Testy na koronawirusa w Polsce - nowy minister zdrowia szykuje zmiany przepisów Fot: Reporter Poland/GRZEGORZ KLATKA/REPORTER/East News

Testy na koronawirusa w Polsce i wielkie zmiany. Wiadomo już, że od września zostanie wprowadzony w naszym kraju nowy system wykonywania testów na COVID-19. Lekarze ostrzegają, że czeka nas spadek wykrywalności chorych. Czy rząd chce PiS chce ukryć w ten sposób prawdziwą skalę epidemii?

Zmiany w systemie testowania osób z podejrzeniem zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 wejdą w życie już we wrześniu. Jak podają media, priorytetem dla służb medycznych będzie testowanie pacjentów z objawami, mogącymi wskazywać na zakażenie, tj. gorączką, kaszlem, problemami z oddychaniem. Ministerstwo Zdrowia będzie przeprowadzało znacząco mniej testów u osób, które chorują bezobjawowo.

Testy na koronawirusa, teleporady i nowe przepisy

Minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział, że do walki z epidemią zostaną włączeni lekarze podstawowej opieki zdrowotnej. Leczenie i diagnozowanie zaczynać się będzie od teleporady, a jeśli w 3-5 dni nie nastąpi poprawa lub zanik objawów, pacjent powinien zostać zbadany w przychodni lub zostanie przeprowadzony test na koronawirusa.

Nowe rozwiązanie wymyślone przez Ministerstwo Zdrowia może mieć tragiczne konsekwencje. Wiceprezes Federacji Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie Marek Twardowski w rozmowie z portalem Interia ostrzegł, że lekarze zamiast leczyć, utoną w biurokracji. Będą musieli skupić się na formalnościach związanych z wypisywaniem skomplikowanych skierowań na testy na koronawirusa i działać w ramach wadliwego systemu komputerowego.

COVID-19 i kolejki do lekarzy

Zdaniem Twardowskiego, spadnie liczba wykonywanych testów na COVID-19. Co gorsza, chorzy na koronawirusa będą musieli odwiedzać przychodnie, zarażając tym samym kolejne osoby, np. w komunikacji miejskiej. Alarmuje również, że wszyscy pacjenci, nie tylko nosiciele wirusa z Wuhan, będą mieli ograniczony dostęp do usług medycznych, w tym onkologicznych i kardiologicznych. Przewiduje, że kolejki do lekarzy znacznie się wydłużą.

Poprzedni system dawał możliwość wykonania większej liczby testów. Teraz w ramach teleporady lekarz może skierować na testy tylko pacjentów z czterema objawami COVID-19 występującymi łącznie. Według badań tylko jednak kilka procent osób zarażonych koronawirusem ma te cztery objawy łącznie. Pozostali więc muszą udać się do przychodni, aby dostać skierowanie na test – uważa Twardowski. (Interia.pl)

Zagłosuj

Czy nosisz maseczkę?

Liczba głosów:

Przeczytaj więcej
Komentarze