Serce pęka

Tragiczne informacje o śmierci 27-latki zakażonej koronawirusem

20.03.2020  12:56
Tragiczne informacje o śmierci 27-latki zakażonej koronawirusem
Tragiczne informacje o śmierci 27-latki zakażonej koronawirusem Fot: Shutterstock

Koronawirus zbiera w Polsce śmiertelne żniwo. Wbrew temu, co może się wydawać, nie umierają jedynie ludzie starsi. Śmierć ostatniej ofiary choroby w naszym kraju zmroziła wszystkich.

Koronawirus sprawił, że prawie wszyscy Polacy pozamykali się w domach. W taki sposób staramy się wspólnymi siłami zatrzymać rosnącą w siłę epidemię. Niestety, informacje o kolejnych zgonach bardzo wszystkich przybijają.

27-letnia ofiara koronawirusa zmarła w tragicznych okolicznościach

Dziś dowiedzieliśmy się o śmierci 27-letniej kobiety, która według komunikatów Ministerstwa Zdrowia znajdowała się w stanie ciężkim. Na początku nie podawano żadnych informacji na jej temat. Ludzie żyją w przekonaniu, że koronawirus zabija jedynie starszych i chorujących przewlekle, ale ta historia jest lekcją dla nas wszystkich.

Według portalu stalowemiasto.pl, 27-latka była świeżo po porodzie. To właśnie tuż po tym wydarzeniu rozpoczęła się jej ciężka i nierówna walka z chorobą. Najprawdopodobniej patogenem zaraziła się od matki, która jest hospitalizowana w szpitalu w Lublinie z powodu koronawirusa. Ostatecznie powodem śmierci była sepsa, która wywiązała się po urodzeniu dziecka. Młoda kobieta nie miała żadnych stałych chorób przewlekłych.

Brat zmarłej jest według wiadomości portalu, zawodowym kierowcą. Regularnie więc kursuje np. między Polską a Włochami. Sam nie zachorował.

To ogromna i niewysłowiona tragedia. Serdecznie wyrazy współczucia składamy całej rodzinie zmarłej.

Aktualizacja

Po kilku godzinach od oficjalnej informacji, podanej przez Ministerstwo Zdrowia na Twitterze, pojawiła się inna wersja wypadków. 

Wszystko na to wskazuje, że bezpośrednią przyczyną śmierci 27-latki z Łańcuta (woj. podkarpackie) była sepsa

- poinformował rzecznik prasowy Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz. Dodatkowo doprecyzował, że koronawirus nie wywołał tak dramatycznego efektu w przypadku kobiety. 

Wszystko na to wskazuje, że bezpośrednią przyczyną śmierci nie był koronawirus, ale sepsa

- ogłosił na antenie TVP Info Andrusiewicz.

Została włączona do tych sześciu osób, ponieważ była osobą zakażoną koronawirusem, ale jak poinformowali nas medycy ze szpitala w Łańcucie bezpośrednią przyczyną śmierci nie był jednak COVID-19, ale sepsa (...) Stąd też tak naprawdę nie powinniśmy wliczać tej zmarłej kobiety do osób, które poniosły śmierć z uwagi na fakt zakażenia koronawirusem

- odpowiedział na pytania, dlaczego jej śmierć została ogłoszona tak, jakby kobieta była kolejną ofiarą pandemii.

Przeczytaj więcej
Komentarze