18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Kusząca oferta

"Tygodnik NIE" chce zatrudnić Wałęsę. "Jestem zaskoczony"

Bartłomiej Ciepielewski
23.04.2021  13:27
Lech Wałęsa przyjmie ofertę?
Lech Wałęsa przyjmie ofertę? Fot: WOJTEK RADWANSKI/AFP/East News

Lech Wałęsa od miesięcy narzeka na kłopoty finansowe spowodowane pandemią oraz rozrzutną żoną. Były prezydent ostrzegał, że pójdzie żebrać pod kościół, lecz ostatecznie postawił na inną formę zarobku. Z pomocą przyszedł "Tygodnik NIE" oferując emerytowanemu politykowi ogromne zarobki.

Przed pandemią Lech Wałęsa podróżował po świecie, głosił wykłady oraz zgarniał przy tym konkretne pieniądze. Niestety, po wprowadzeniu koronawirusowych restrykcji laureat Pokojowej Nagrody Nobla poczuł, że jego portfel robi się coraz lżejszy.

Nie wiem, co robić, bo nie mogę latać na wykłady, a muszę jakieś pieniądze zarabiać, bo żona wydaje więcej, niż mamy i nie wiem, jak dalej przeżyję - żalił się były prezydent w rozmowie z se.pl.

Po chwilach słabości Lech Wałęsa wziął sprawy w swoje ręce. Publicznie poinformował, że szuka pracy oraz zamieścił ogłoszenie na portalu wspierającym rozwój kariery zawodowej osób starszych.

Doświadczony przywódca, świetny mówca, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, prezydent RP 1990 – 1995, współzałożyciel i pierwszy przewodniczący NSZZ Solidarność, poprowadzi spotkania i szkolenia z leadership, przyjmie zaproszenia na spotkania motywacyjne w firmach, ale też w rodzinach, możliwe dodatkowe usługi promocyjne, wspólne zdjęcia, autografy - napisał w ogłoszeniu były prezydent.

Oferta przyciągnęła uwagę wielu osób ze względu na kwotę, jakiej oczekuje noblista. Legenda "Solidarności" chce 20 tysięcy złotych za dwie godziny pracy. W opisie dodano, że cena jest do negocjacji.

Jerzy Urban zatrudni Wałęsę?

Z pomocą przyszedł zarząd "Tygodnika NIE", który złożył byłemu prezydentowi ofertę współpracy przy promocji gazety.

Zwracamy się z propozycją pracy: promocją tygodnika "NIE" w Polsce i za granicą. Zapłacimy wspomnianą stawkę za godzinną konsultację, a jeśli się uda -  chętnie podejmiemy długofalową, płatną współpracę - napisał Michał Marszał, członek zarządu "Tygodnika NIE".

Sprawę zdążył już skomentować Lech Wałęsa, którego mocno zaskoczyła propozycja ze strony czasopisma założonego przez Jerzego Urbana.

Jestem zaskoczony, większość zachęca mnie, by zgodzić się, ja jednak uważam, że nie wszystko jest na sprzedaż, mimo że jestem w potrzebie, odmawiam - stwierdził były przywódca "Solidarności"

Kierownictwo gazety podkreśla, że oferta jest cały czas aktualna. Dodatkowym udogodnieniem ma być możliwość współpracy online. Były prezydent zmieni zdanie?