media drżą

Tymoteusz Szydło poprosił przed kamerami: módlcie się za mnie. I zniknął

29.10.2019  13:50
Tymoteusz Szydło poprosił przed kamerami: módlcie się za mnie. I zniknął
Tymoteusz Szydło poprosił przed kamerami: módlcie się za mnie. I zniknął Fot: YouTube/Printscreen

Syn Beaty Szydło - ksiądz Tymoteusz Szydło przepadł bez wieści. Plotki na jego temat nie ustają. Zanim jednak zdjął z siebie sutannę i poszedł na tajemniczy, bezterminowy urlop, przed kamerami prosił ludzi o modlitwę.

Gdzie jest Tymoteusz Szydło? Dlaczego poprosił przełożonych o bezterminowy urlop i czy to oznacza, że zrzuci sutannę i wstąpi na inną, zupełnie nową ścieżkę życia? Młodszy z synów Beaty Szydło ani myśli się tłumaczyć, choć jak zauważa specjalista, powinien przerwać milczenie, bo "tylko prawda go wyzwoli".

Prawnicy księdza wystosowali oficjalne pismo, w którym przestrzegają, że pisanie o synu byłej premier może skończyć się w sądzie. Przy okazji zapewniają, że Tymoteusz Szydło nie został ojcem.

Całkowicie nieprawdziwe oraz zniesławiające, są pojawiające się ostatnio w przestrzeni publicznej plotki dotyczące rzekomej przyczyny urlopu księdza Tymoteusza Szydło. W szczególności całkowicie nieprawdziwa jest informacja, że ksiądz Tymoteusz został ojcem. Dodać należy, że powód urlopu ma charakter prywatny i nie będzie komentowany publicznie. Wyrażamy głęboką nadzieję, że zostanie to uszanowane

- czytamy w oświadczeniu kancelarii Kopeć&Zaborowski.

Tymoteusz Szydło to osoba publiczna (?)

Kolejni księża i teolodzy wskazują, że bezterminowy urlop księdza Tymoteusza może skończyć się zrzuceniem sutanny. Prawnicy mężczyzny twierdzą, że ksiądz jest osobą prywatną, nie publiczną. Niektóre media w przestrachu już zaczęły zasłaniać twarz mężczyzny. Tymczasem młody ojciec duchowny sam stanął swego czasu przed kamerami, a jego występ oglądali ludzie w całej Polsce. Mszę prymicyjną duchownego transmitowała TVP. W kościele, na odprawianej mszy świętej, pojawili się przedstawiciele rządu, a młodzieniec chwilę później pozował do zdjęć ze swoją matką.

Proszę, módlcie się za mnie. Nie o to, bym był wybitnym księdzem; nie o to, żeby mnie ominęło wszelkie zło; nie o to, bym robił karierę, ale o to, abym przeżył moje życie tak, jak tu przed wami stoję: jako ksiądz. Pozwólcie, że pierwszym gestem mojego podziękowania dla was będzie to, co otrzymałem. Niczego innego nie mam. Podziękuję wam błogosławieństwem. Niech dobry Bóg opiekuje się wami i prowadzi do zjednoczenia ze sobą

- mówił przed kamerami świeżo upieczony ksiądz w 2017 roku.  

Chwilę po mszy prymicyjnej, Telewizja Polska opisywała podniosłe chwile w życiu księdza Tymoteusza, zaglądała nawet do jego rodzinnego domu.

Przed mszą św., jeszcze w rodzinnym domu, rodzice udzielili ks. Tymoteuszowi specjalnego błogosławieństwa. Do przecieszyńskiej świątyni przyszli wspólnie w procesji wraz z innymi księżmi

- pisali w sprawozdaniu z wydarzenia.

Wraz z księdzem Tymoteuszem Szydło, świecenia kapłańskie przyjęło tego samego dnia 12 innych młodych mężczyzn. TVP transmitowała tylko jego prymicję.

Przeczytaj więcej
Komentarze