18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

amen

Dziki tłum na mszy. Z nosami na wierzchu modlili się o bezpieczeństwo

11.04.2021  16:45
Tysiące ludzi na mszy. Co z poandemią?
Tysiące ludzi na mszy. Co z poandemią? Fot: Karol Porwich/East News

Modlitwa chroni przed koronawirusem? Zdaje się, że dużo lepiej, niż maseczki i dystans, bo na Jasnej Górze w niedzielę zebrały się tysiące osób. Wszystko zgodnie z prawem, mimo zakazu zgromadzeń.

Pandemia jest wszędzie, ale nie w kościołach? Kolejny już raz, odkąd koronawirus paraliżuje Polskę, obywatele mogą dostać rozdwojenia jaźni. Oto bowiem zakazane są wszelkie spotkania w gronie większym, niż 5 osób, a w kościołach dzikie tłumy.

Tym razem ogromna fala wiernych - kilka tysięcy osób - zebrało się na Jasnej Górze. W niedzielę 11 kwietnia do Częstochowy zjechali miłośnicy dwóch kółek, by z Bogiem rozpocząć sezon motocyklowy. O ironio, modlili się o bezpieczeństwo. Bynajmniej - nie to pandemiczne, a na drogach.

Kilka tysięcy osób na mszy na Jasnej Górze

Na Jasnej Górze w niedzielę odbył się XVIII Motocyklowy Zlot Gwiaździsty im. księdza Peszkowskiego, organizowany przez Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński. Wielkie, kościelne otwarcie sezonu motocyklowego miało trwać dwa dni, ale że mamy pandemię, a hotele są pozamykane, motocykliści w liczbie kilku tysięcy skupili się jedynie na mszy świętej.

I choć organizatorzy zobowiązali się, że skoro pandemia, to trzeba przestrzegać restrykcji, a w związku z tym nakazali noszenie maseczek i zachowanie odstępów, nie każdy potrafił ogarnąć tak podstawowe zasady. Na oficjalnych zdjęciach Stowarzyszenia Międzynarodowy Motocyklowy Rajd Katyński zobaczymy grzeczny tłum, w maseczkach, z porozstawianymi w odpowiedniej odległości jednośladami. Nieco gorzej jest już na zdjęciach reporterskich, na których aż roi się od odsłoniętych nosów, a o odstępach nie ma żadnej mowy.

To coroczna pielgrzymka motocyklistów. Zwykle przybywa na nią ok. 100 tysięcy osób, w tym roku, ze względu na pandemię organizatorzy ograniczyli tę liczbę. My na Jasnej Górze postaraliśmy się o to, by wszystkie obostrzenia były przestrzegane. Pielgrzymi są dosyć zdyscyplinowani, widzimy, że zachowują na placu, podczas mszy dystans społeczny, widzimy, że korzystają z rozwożonych preparatów do dezynfekcji rąk. Cieszymy się bardzo z ich odpowiedzialności

- powiedział w rozmowie z TVN24 o. Michał Legan, rzecznik Jasnej Góry.

Gigantyczny tłum na mszy. Zgodnie z prawem

I choć w każdym możliwym aspekcie, w każdej dziedzinie, rząd zakazał zgromadzeń, to oczywiście kościołów zasady te nie dotyczą. Polakom nie można gromadzić się na koncertach czy spektaklach pod chmurką, ale mogą iść na mszę. Na świeżym powietrzu obostrzeń bowiem nie ma - mogą zebrać się dzikie tłumy, jedyne przykazanie, to maseczki i dystans 1,5 metra.

Pomysł, że koronawirus ma nie zakażać w kościołach albo zakażać słabiej jest oczywiście wyssany z brudnego palca

- powiedział w rozmowie z WP.pl wirusolog dr. Tomasz Dzieciątkowski.

Co innego jeśli msze są celebrowane na świeżym powietrzu, tam prawdopodobieństwo zakażenia znacznie maleje - przyznał.

Czytaj także
Przeczytaj więcej
Komentarze