18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

wypadek w Warszawie

Autobus spadł z wiaduktu, KIEROWCA PÓJDZIE SIEDZIEĆ

26.06.2020  19:54
Warszawa. Autobus spadł z wiaduktu, kierowca usłyszał zarzuty
Warszawa. Autobus spadł z wiaduktu, kierowca usłyszał zarzuty Fot: Rafał Trzaskowski/Twitter

W czwartek w Warszawie doszło do tragicznego wypadku - autobus miejski spadł z wiaduktu. Jedna z pasażerek nie przeżyła, 17 osób zostało rannych, z czego cztery ciężko.

W piątek reporterzy Radia ZET ustalili, że kierowca autobusu Tomasz U. najpewniej był pod wpływem amfetaminy. Mężczyzna został poddany badaniom toksykologicznym - doniesienia mediów zostały potwierdzone. Wieczorem rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Mirosława Chyr potwierdziła, że w organizmie mężczyzny wykryto duże stężenie narkotyku - 371 nanogramów na milimetr.

Jak się okazało, Tomasz U. w przeszłości wielokrotnie karany był za przewinienia za kierownicą. - Dysponujemy informacjami, że kierowca autobusu, który w czwartek spadł z wiaduktu na trasie S8, był w przeszłości 13 razy karany za wykroczenia w ruchu drogowym - powiedziała Chyr. W związku z tym prokuratura zebrała dokumentację doczycącą zatrudnienia mężczyzny. - Uzyskaliśmy całość dokumentacji pracowniczej zarówno z ZDM, jak i od przewoźnika prywatnego, który zatrudniał kierowcę - mówi Chyr.

Usłyszał zarzuty

Tomasz U. w piątek usłyszał zarzuty sprowadzenia katastrofy lądowej, w wyniku której zginęła jedna osoba, a cztery zostały ciężko ranne. Kodeks karny przewiduje w takim wypadku karę do 12 lat pozbawienia wolności, jednak ze względu na stan upojenia narkotykowego, prokuratura żąda maksymalnego zaostrzenia kary do 15 lat więzienia.

Ponadto Tomasz U. usłyszał zarzut posiadania narkotyków (znaleziono je w kabinie autobusu), za co grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna w tej chwili przebywa w szpitalu i nie przyznaje się do winy. Śledczym powiedział, że "urwał mu się film". Prokuratura będzie wnioskować w sądzie o areszt.

Przeczytaj więcej
Komentarze