okropne

Szok w Warszawie. Kilkanaście worków z ciałami na chodniku

Emilia Waszczuk
12.09.2019  14:07
Szok w Warszawie. Kilkanaście worków z ciałami na chodniku
Szok w Warszawie. Kilkanaście worków z ciałami na chodniku Fot: Porozumienie Rezydentów OZZL/Facebook

Kilkanaście czarnych worków w ciałami w środku, leżało w czwartek pod oknami Ministerstwa Zdrowia. To nie zbiorowa masakra, ale i tak szokuje.

Pod Ministerstwem Zdrowia w Warszawie przechodniów czekał w czwartek szokujący widok. Kilkanaście "ciał" rozłożonych było na chodniku. Każde z nich oznaczone białą kartką.

W stolicy nie doszło do strasznego wypadku, zbiorowego samobójstwa czy masakry z ręki szaleńca. To happening rezydentów, którzy w ten sposób próbowali wpłynąć na polityków.

Każdy worek to inny pacjent, który zmarł na skutek braku odpowiedniej opieki zdrowotnej...

- napisali na Facebooku.

30 000 osób chorych na nowotwór umarło z braku odpowiedniego leczenia, kolejek, złej organizacji ochrony zdrowia. Wg danych fundacji Alivia. Ile we wszystkich kolejkach - NFZ nie ma danych

- czytamy.

Ludzie umierają

Akcja rezydentów szokuje. Szokują też opisy "zwłok", sporządzone przy każdym z ciał na białych kartkach.

"Zmarł w wieku 16 lat. Pęknięta śledziona po upadku z drabiny. Nie było wolnej karetki" - widnieje na jednej z nich.

"Zmarł w wieku 17-lat. Popełnił samobójstwo. Nie było miejsca na psychiatrii dziecięcej".

"Zmarła w wieku 63 lat. Zawał serca. Z braku miejsca na SOR karetka woziła ja od szpitala do szpitala".

Niestety, do podobnych śmierci dochodzi w Polsce coraz częściej. Publiczna służba zdrowia, wbrew zapewnieniom rządzących, jest w coraz gorszym stanie. Kolejki do specjalistów wydłużają się, brakuje lekarzy i specjalistycznego sprzętu. Ludzie umierają oczekując na pomoc. Ostatnio media obiegła na przykład szokująca wiadomość o pacjencie, który w karetce czekał na przyjęcie do szpitala 8 godzin. Kolejne osoby umierają w kolejkach na SOR-ach.

Obecnie w Polsce politycy zajęci są tylko wyborami i słupkami. Tymczasem ludzie umierają. Każda z tych tragedii jest niewidoczna, rozgrywa się w domu, szpitalu. Panie Ministrze, proszę wyjrzeć za okno. Tak wygląda rzeczywistość w ochronie zdrowia. Z dnia na dzień kolejne worki...

- piszą na Facebooku rezydenci.

Przeczytaj więcej
Komentarze