18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Kogo na to stać?

Wkrótce obowiązkowe noszenie maseczek. Ich ceny? Zapierają dech

10.04.2020  19:02
Wkrótce obowiązkowe noszenie maseczek. Ich ceny? Zapierają dech
Wkrótce obowiązkowe noszenie maseczek. Ich ceny? Zapierają dech Fot: Tiwiplusk/Shutterstock

Obowiązkowe noszenie maseczek już wkrótce stanie się faktem. Pomysł jest dobry, ale zdobycie i zakup masek graniczy z cudem. Do tego ich ceny już są zaporowe, a dalej rosną. 

Obowiązkowe noszenie maseczek w miejscach publicznych już wkrótce wejdzie w życie. Wiele osób popiera ten pomysł, niestety, są pewne trudności z jego wykonaniem. Jeśli ktoś chce kupić prawdziwe maseczki jednorazowe, musi się liczyć z ich niełatwą dostępnością oraz zaporowymi cenami, które dalej rosną.

Co prawda Minister Zdrowia Łukasz Szumowski potwierdzał na jednej z konferencji, że wystarczy zasłanianie nosa i twarzy w miejscach publicznych jakimkolwiek materiałem, ale i tak wiadomo, że większość osób chciałaby mieć prawdziwe, jednorazowe maseczki w swoim domowym wyposażeniu. Tu jednak pojawiają się problemy. 

Koronawirus: Obowiązkowe noszenie maseczek

Zgodnie z decyzją rządu, od 16 kwietnia obowiązuje powszechny obowiązek zasłaniania ust i nosa w przestrzeni publicznej. Wprowadzenie tej regulacji z pewnością zwiększy zainteresowanie pacjentów maskami ochronnymi. Widzimy, że już od kilku tygodni apteki mają trudności z zamówieniem tego asortymentu w hurtowniach - z uwagi na ich brak lub rażąco wysoką cenę

- przekazał w piątek PAP Tomasz Leleno, rzecznik prasowy Naczelnej Izby Aptekarskiej. 

Rzecznik podał przykłady cen masek kiedyś i dziś. Ten wzrost robi kolosalne wrażenie. Przed pandemią cena jednej maseczki wynosiła 0,64 zł, a dzisiaj jest to aż 5 zł. Oznacza to wzrost cen o 681 proc. Wzrosły również ceny termometrów, wody utlenionej, spirytusu salicylowego i rękawiczek jednorazowych.

Jako pierwsi sygnalizowaliśmy resortowi zdrowia, że faktycznie może dochodzić do przypadków wykorzystywania obecnej sytuacji do niczym nieuzasadnionego podwyższania cen przez niektóre hurtownie i producentów. Naszym zdaniem istnieje potrzeba wprowadzenia mechanizmów zabezpieczających pacjentów przed spekulacją m.in. poprzez określenie cen urzędowych na niektóre produkty. Mechanizm ten powinien objąć cały łańcuch dystrybucji, a więc także producentów i hurtownie farmaceutyczne

- przekazał rzecznik NIA. 

Skusicie się na zakup tak drogich produktów, czy postawicie na popularne ostatnio: "zrób to sam"?

Przeczytaj więcej
Komentarze