Przejazd z horroru

Wsiadł to taksówki i... zszedł z tego świata. Kurs w jedną stronę

14.01.2020  17:38
Wsiadł to taksówki i... zszedł z tego świata. Kurs w jedną stronę
Wsiadł to taksówki i... zszedł z tego świata. Kurs w jedną stronę Fot: ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Taksówkarz nigdy nie zapomni tego felernego kursu. Pasażer wsiadł do jego samochodu i... już z niego nie wysiadł. Zmarł po kilku minutach podróży. 

Taksówkarz musiał być w ciężkim szoku, kiedy przyszło mu zmierzyć się z tak bardzo nietypową sytuacją. Pasażer wsiadł do jego pojazdu około godziny 9 rano i już z niego nie wysiadł. Horror rozegrał się w Warszawie.

Taksówkarz przeżył horror

Taksówkarz w najczarniejszych snach nie mógł przewidzieć tego, jak skończy się jego kurs. Po przejechaniu kilku kilometrów, pasażer samochodu zasłabł. Kierowca zatrzymał się na przystanku przy ul. Myśliborskiej i usiłował udzielić klientowi pierwszej pomocy - niestety, na nic się to zdało.

Kiedy na miejsce przyjechało pogotowie, jasne stało się, że dla pasażera taksówki nie ma już nadziei. Mężczyzna zmarł. 

Najprawdopodobniej przyczyną śmierci pasażera stał się nagły i niespodziewany zawał serca. Śledczy będą jeszcze tę sprawę wyjaśniać, ale wygląda na to, że był to po prostu wyjątkowo nieszczęśliwy zbieg okoliczności.

Zobacz także
Przeczytaj więcej
Komentarze