18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Kolejna katastrofa

Wtórne skażenie Odry amoniakiem! "Zatrucie na lata"

Wojciech Kozicki
24.08.2022  17:38
WWF ostrzega - zaczyna się kolejne zatrucie Odry. Ryby znów umierają!
WWF ostrzega - zaczyna się kolejne zatrucie Odry. Ryby znów umierają! Fot: ROBERT STACHNIK/REPORTER/East News

Zatrucie i skażenie Odry  - kolejny rozdział dramatu. WWF ostrzega, że trwa obecnie wtórne zanieczyszczenie rzeki, a badania próbek wody potwierdziły obecność amoniaku. W województwie zachodniopomorskim znów masowo umierają ryby!

Zatrucie Odry postępuje. Chociaż wciąż nie ustalono co doprowadziło do masowego śnięcia ryb, to już pojawił się kolejny problem. WWF ostrzega, że zaczęło się wtórne zanieczyszczenie rzeki. Trwa proces rozkładu martwych ryb i mięczaków spływających z wyższych odcinków Odry. Zalegający na dnie „cmentarz” powoduje uwalnianie się amoniaku NH3, a do tego w rzece brak jest tlenu (przyducha). W województwie zachodniopomorskim zaczęło się masowe umieranie ryb.

Skażenie Odry i amoniak. Nowe problemy, kolejna katastrofa

Jak wynika z informacji WWF, najwięcej martwych ryb zalega na dnie Odry od wysokości Gryfina w dół rzeki, do Szczecina. Problem lada moment dotknie też Zalew Szczeciński oraz Bałtyk. Zdaniem ekspertów, ratunkiem dla rzeki i ryb może być jedynie koordynacja działań centralnej i terenowej administracji rządowej, w tym inspekcji ochrony środowiska, inspekcji weterynaryjnej, sanepidu i samorządowców.

Pilnie potrzebują wsparcia służb - straży pożarnej, wojska, policji! Dziś już głównie odławia się martwe ryby do utylizacji, chociaż w niektórych miejscach, bocznych kanałach czy zatokach, ryby mają jeszcze szansę - brzmi komunikat rzeczniczki WWF Agnieszki Veljković.

Szef Rady Naukowej Polskiego Związku Wędkarskiego prof. Bogdan Wziątek wyjaśnił, że objawem zatrucia ryb amoniakiem są m.in. nerwowe pływanie, wyskakiwanie nad powierzchnię wody, "dziubkowanie" i wykładanie się na bok.
Wtórne zanieczyszczenie Odry eksperci zapowiadali już kilka dni temu.

Prof. dr hab. Robert Czerniawski, dyrektor Instytutu Biologii Uniwersytetu Szczecińskiego ostrzega, że skutki skażenia Odry będziemy odczuwali przez wiele lat. Podkreślił, że mamy do czynienia z zagrożeniami epidemiologicznym, bakteriologicznym i toksykologicznym. Jego zdaniem najgorsza sytuacja czeka nas wiosną, gdy zanieczyszczenie z osadów i rozkładu materii zawieszonej uwolni się  po zimie do toni wody.

 Padają ryby, padają bezkręgowce i mamy do czynienia z rozkładem materii organicznej w olbrzymich ilościach. To mogą być setki, a może i tysiące ton ryb - nie jesteśmy w stanie określić skali. Każda rozkładająca się materia organiczna przy tak wysokiej temperaturze może prowadzić do wytworzenia siarkowodoru. Ten występuje w dwóch postaciach: ciekłej i gazowej, czyli może stanowić zagrożenie w wodzie i w powietrzu. O jego obecności może świadczyć m.in. nieprzyjemny zapach zgniłych jaj. Drugie zagrożenie to zwiększone stężenie amoniaku – ostrzega  prof. Czerniawski