wybuch w Szczyrku

"Przewiercili gazociąg". To budowlańcy wysadzili dom z ludźmi w powietrze?

Emilia Waszczuk
05.12.2019  09:25
"Przewiercili gazociąg". To budowlańcy wysadzili dom z ludźmi w powietrze?
"Przewiercili gazociąg". To budowlańcy wysadzili dom z ludźmi w powietrze? Fot: Śląski Urząd Wojewódzki

Wybuch w Szczyrku to nie nieszczęśliwy wypadek. Według wstępnych ustaleń, zawinił człowiek, a dokładniej firma Aqua System, przeprowadzająca prace budowlane. To oni zniszczyli gazociąg i doprowadzili do śmierci wielu ludzi?

W środę w Szczyrku doszło do tragicznego w skutkach wybuchu gazu. Dom, w którym nastąpiła eksplozja, dosłownie został zrównany z ziemią. "Nic nie zostało" - mówią świadkowie.

W budynku mieszkało 9 osób, w tym czworo dzieci. Jedna z nich była akurat w pracy, pozostali przebywali w domu... O godzinie 9 rano w czwartek, wiadomo już było, że 6 z nich nie żyje.

To raczej nie wina rodziny

Siła eksplozji była ogromna - fala uderzeniowa uszkodziła sąsiednie budynki, odczuwalna była nawet 1,5 km delej. Dlaczego jednak doszło do tak ogromnej tragedii?

To najprawdopodobniej wina uszkodzenia gazociągu. Żadna z dwóch rodzin mieszkających w wysadzonym w powietrze budynku, prawdopodobnie nie miała na to wpływu... Jak podaje Polska Spółka Gazownictwa, winne są osoby przeprowadzające roboty budowlane, firma niezwiązana z PSG.

Najbardziej prawdopodobną wersją jest to, wszystkie poszlaki na to wskazują, że był przewiert prowadzony równolegle, wzdłuż albo nawet po linii naszego gazociągu - mówi TVN24 Ziemowit Podolski z PSG - Tak nagłe zdarzenie mogło być spowodowane tylko takim uszkodzeniem.

Gazociąg został dosłownie przewiercony - twierdzą eksperci. Do wybuchu nie doszło bezpośrednio po uszkodzeniu go.

Nie mamy jeszcze dokładnego obrazu, jak wielkie było uszkodzenie gazociągu. W zależności od tego, jak duże było uszkodzenie, tak szybko gaz mógł migrować - mówi Podolski. - Był to gazociąg zasilający całą zachodnią część Szczyrku.

Przewiercili gazociąg

O szczegółach awarii, albo raczej zniszczenia gazociągu, opowiedział rzecznik PSG Artur Michniewicz.

Na 100 proc. przewiercony został gazociąg średniego ciśnienia, stalowy, o średnicy 150 mm. Po prostu wbili się w gazociąg. Nasze stacje zanotowały bardzo duże uchodzenie gazu, takie chwilowe, momentalne, tak się dzieje, kiedy w gazociągu powstaje dziura i widocznie, jeżeli to stalowy gazociąg i stalowe wiertło, to nietrudno o iskrę

- wyjaśnił.

Dokładne przyczyny wybuchy będą znane dopiero po zakończeniu akcji ratowniczej. Wtedy eksperci będą mogli sprawdzić, czy rodziny zamieszkujące zniszczony budynek, nie przyczyniły się do wybuchu.

Nie wiemy, co było w tym domu, co było w piwnicy, być może były jakieś inne materiały łatwopalne

- mówi rzecznik PSG.

Przeczytaj więcej
Komentarze