18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Wybuch w Szczyrku

"Tam był dwupiętrowy dom, teraz nic nie ma". Przerażające doniesienia

Emilia Waszczuk
05.12.2019  07:43
"Tam był dwupiętrowy dom, teraz nic nie ma". Przerażające doniesienia
"Tam był dwupiętrowy dom, teraz nic nie ma". Przerażające doniesienia Fot: Łukasz Kalinowski/East News

Potężny wybuch gazu doszczętnie zniszczył dwupiętrowy dom w Szczyrku. Mieszkały tam dwie rodziny, w tym czwórka dzieci. Od 13 godzin strażacy prowadzą akcję ratunkową. 

Do wybuchu gazu w Szczyrku doszło około godziny 18.30 w środę, a w czwartek rano z gruzów nadal wydobywa się dym. Na miejscu pracuje jednocześnie 100 strażaków, którzy ręcznie próbują odgruzować miejsce. Pod gruzami mogą znajdować się ludzie. Jak na razie, znaleziono 4 ciała, w tym jedno dziecka.

Na miejsce nie mogą wjechać ciężkie maszyny - strażacy liczą na to, że odnajdą żywych ludzi, a koparki obciążyłyby gruzy. Nie mogą wejść tam też psy - ciągle znajdują się tam bardzo gorące elementy.

Boję się, że to może być jedna z największych tragedii, jaka zdarzyła się w mieście. To co zobaczyłem, nie da się opisać słowami. Jest jedno wielkie gruzowisko. Liczymy na cud

- powiedział w rozmowie z Radiem Bielsko burmistrz Szczyrku, Antoni Byrdy.

Z domu nic nie zostało

Wieczorny wybuch był tak potężny, że dużego, jednorodzinnego domu, praktycznie nic nie zostało. Uszkodzone zostały też sąsiednie budynki. Świadkowie zdarzenia twierdzą, że płomienie ognia sięgały nawet 10 metrów. Według specjalistów, mógł palić się gaz.

Byłem sto metrów od miejsca wybuchu. Eksplozja była tak mocna, że odepchnęło mnie w stronę ściany

- mówi TVN24 jeden ze świadków.

Mieszkańcy Szczyrku donoszą, że wybuch odczuwalny był nawet 1,5 km dalej. Towarzyszyła mu łuna świetlna. Ludzie wybiegli z okolicznych budynków.

Tam był wysoki, dwupiętrowy dom. Z tego, co widziałem to już nie było tego domu, tylko dziesięciometrowe płomienie

- mówi TVN świadek.

Przeczytaj więcej
Komentarze