18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

bosko...

NOWY ZAKAZ NA SYLWESTRA. Czeka nas UZIEMIENIE

Emilia Waszczuk
17.12.2020  08:25
Nowy zakaz na Sylwestra. Premier ogłosi uziemienie Polaków
Nowy zakaz na Sylwestra. Premier ogłosi uziemienie Polaków Fot: Adam Juszkiewicz/REPORTER

PIS szykuje nam nieprzyjemną niespodziankę? Wedle przecieków już dziś ogłoszone zostaną nowe obostrzenia w walce z pandemią. I uwaga, to nie tylko wspominany już przez nas zakaz podróży służbowych, ale też "coś ekstra".

Ciągle mówi się o zakazie przemieszczania się i spotkań w święta Bożego Narodzenia. Zdaje się jednak, że choć politycy straszą, nie mają odwagi zabronić Polakom świątecznych, rodzinnych spotkań (choć kto wie, może jednak pójdą w ślady innych krajów europejskich?). A skoro tak, muszą wymyślić coś innego.

Koronawirus wcale bowiem Polski jeszcze nie opuścił - jest tu i ma się świetnie, co jasno pokazują kolejne statystyki i dramatyczna liczba zgonów wywołanych COVID-19. Co więc zrobią rządzący, by choćby spróbować zatrzymać śmiercionośną pandemię? Zakażą nam Sylwestra.

Nowy zakaz na Sylwestra. Rząd ogłosi obostrzenia

Jak ustaliła Wirtualna Polska, rządzący na ostatni dzień roku szykują piękną niespodziankę w postaci zakazu poruszania się po kraju. - Zakaz przemieszczania się w Sylwestra ma dotyczyć podróży między miastami. Imprezę będzie można zorganizować w kameralnym gronie do 5 osób, najlepiej w gronie rodzinnym - mówi informator serwisu z otoczenia Kancelarii Premiera.

Ten sam człowiek przyznaje, że niestety rząd nie jest w stanie wprowadzić bezwzględnego zakazu wyjazdów, będzie to więc jedynie zalecenie. Ale uwaga, przygotujmy się na "łapanki". Policja w Sylwestra ma być bowiem bardzo aktywna w wyłapywaniu osób łamiących obostrzenia. Ba, mogą nawet chodzić po domach...

31 grudnia jest dniem pracującym, wiele osób będzie przemieszczać się między domem a pracą. Wyegzekwowanie tego zalecenia będzie w rzeczywistości praktycznie niemożliwe. Co innego, jak policja natrafi na kilka, kilkanaście aut zaparkowanych pod domem podczas sylwestrowej nocy. Wtedy na pewno spotka się to z interwencją służb - czytamy.

Ponadto - jak pisaliśmy już wcześniej - rządzący szykują nam ponoć całkowite zamknięcie stoków narciarskich (biedny pan prezydent!) i ośrodków wypoczynkowych. Zapowiada się koniec "służbowych" wyjazdów noworocznych.