18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

wiemy kiedy

Będzie zakaz wychodzenia z domów! GOWIN WYPAPLAŁ

Emilia Waszczuk
30.11.2020  15:12
Jarosław Gowin zdradził plan rządu. Będzie lockdown?
Jarosław Gowin zdradził plan rządu. Będzie lockdown? Fot: Jan Bielecki/East News

Choć liczba zakażeń koronawirusem spada, to i tak czeka nas lockdown? Jarosław Gowin zapomniał ugryźć się w język i wygadał się, co rząd planuje zrobić Polakom po świętach. Będziecie oburzeni.

Pandemia koronawirusa jest podobno pod kontrolą - tak twierdzą przedstawiciele polskiego rządu. A skoro tak, to od soboty na powrót otwarte są miedzy innymi sklepy meblowe i galerie handlowe, a rządzący rozważają znoszenie kolejnych obostrzeń.

Mimo to do 27 grudnia w całym kraju obowiązują surowe restrykcje, w tym zakaz spotkań i duże ograniczenia na Boże Narodzenie. Co dalej? Ciągle nie wiadomo. Zdawać by się mogło, że skoro powoli wygrywamy z koronawirusem, obostrzeń będzie coraz mniej. A tu psikus...

Zakaz wychodzenia z domów po świętach?

W poniedziałek Jarosław Gowin - szef Porozumienia i jeden z liderów Zjednoczonej Prawicy - zwołał szybką konferencję prasową, na której zapowiadał, ile pieniędzy rząd przeznaczy na pomoc przedsiębiorcom i pracownikom, i jak cudowni są politycy dla swych obywateli. Jak to często jednak z panem Gowinem bywa, polityk powiedział o kilka słów za dużo.

Premier Jarosław Gowin ogłosił, że rząd już pracuje nad wprowadzeniem... zakazu wychodzenia z domów. Ten miałby być cudownym antidotum na rozpasanie, jakiemu Polacy oddadzą się pod koniec grudnia. Zdaje się, że ani premier Mateusz Morawiecki, ani nikt w rządzie nie wierzy, że zatrzyma obywateli w domach w Boże Narodzenie i powstrzyma ludzi przed świętowaniem w Sylwestra. A skoro tak, zaraz po nich potrzebne będzie przykręcenia kurka i kolejne, jeszcze bardziej restrykcyjne działanie.

Policja wyjdzie na ulice

Ograniczenia w przemieszczaniu się miałyby obowiązywać w pierwszych tygodniach stycznia, co może być spowodowane nie tylko świątecznym rozluźnieniem, ale też zorganizowaniem ferii zimowych dla uczniów w całej Polsce w jednym czasie.  Na razie Jarosław Gowin zapewnia, że nikt nie planuje przymusu - to raczej zalecenie pozostania w domach. Mimo to PiS może wyprowadzić na ulice policję, by mundurowi odstraszali potencjalnych spacerowiczów i znów, tak jak wiosną, urządzali sobie mandatowe łapanki.

Skoro zaś rząd planuje pozamykać Polaków w domach, już teraz można domyślić się, że nici z odmrażania gospodarki, w tym otwierania gastronomii czy obiektów sportowych...

Przeczytaj więcej
Komentarze