Policjanci byli w szoku

Zakrwawiona nastolatka została znaleziona w lesie. Koszmarne sceny

02.10.2019  14:20
Zakrwawiona nastolatka została znaleziona w lesie. Koszmarne sceny
Zakrwawiona nastolatka została znaleziona w lesie. Koszmarne sceny Fot: Damian Klamka/East News

Policja odnalazła 15-latkę, która próbowała popełnić samobójstwo w oliwskim lesie. Zakrwawiona i wycieńczona dziewczyna została odratowana właściwie w ostatniej chwili. 

Koszmar rozegrał się w miniony weekend w Gdańsku. Funkcjonariusze policji oraz dwie młode osoby, które były z rzeczoną nastolatką blisko - w ostatniej chwili ocaliły jej życie. 

15-latka w chwili znalezienia była cała we krwi, a na szyję miała założoną pętlę. Nastolatka była na wzgórzu Pachołek, na którym znajduje się wieża widokowa. To dzięki czujnej reakcji jej dwóch kolegów, dramat nie zakończył się tragicznie. Poinformowali oni w porę odpowiednie służby o tym, że z ich koleżanką dzieje się coś bardzo niedobrego.

Policja przeprowadziła brawurową akcję

Policjanci nie znaleźli dziewczyny na wzgórzu i rozpoczęli poszukiwania w pobliskim lesie. W tym czasie koledzy cały czas do niej telefonowali, by łatwiej było nieszczęsną dziewczynkę zlokalizować.

Policjanci wiedzieli, że czas ucieka i muszą działać błyskawicznie. Zaczęli oświetlać latarkami teren leśny w pobliżu wieży i nasłuchiwać dzwoniącego telefonu nastolatki. Pomimo niekorzystnych warunków pogodowych, wiejącego wiatru i padającego deszczu mundurowi odnaleźli nastolatkę

- tak brzmi oficjalny komunikat gdańskiej policji.

Kiedy już odnaleźli dziewczynkę, z przerażeniem zauważyli, że ma ona na ciele liczne rany cięte, z których obficie sączyła się krew. Na jej szyi była zaciśnięta pętla. Mundurowi zatamowali rozległy krwotok i zawiadomili pogotowie. 

To był ostatni moment na uratowanie 15-latki. Tym razem się udało. Jeżeli w Waszym otoczeniu znajduje się osoba, która być może zmaga się z depresją lub myślami samobójczymi - bądźcie czujni i reagujcie w porę. 

Jeżeli widzisz, że twoja znajoma, znajomy jest smutny, przygnębiony to zapytaj, jak możesz im pomóc. Powiadom kogoś dorosłego o swoich spostrzeżeniach. To może być rodzic, nauczyciel, wychowawca, psycholog. Zadzwoń pod numer alarmowy 112 i postaraj się przekazać służbom lokalizację miejsca, w którym znajduje się ktoś potrzebujący pomocy. Pamiętaj, w takich sytuacjach ogromne znaczenie ma czas

- apeluje gdańska policja.

Przeczytaj więcej
Komentarze