Niech żyje wolność..

Zwrot w sprawie Zbigniewa S. Sąd podjął decyzję

Wojciech Kozicki
16.01.2020  21:50
Zbigniew S. znowu na wolności... jak szybko wróci do aresztu?
Zbigniew S. znowu na wolności... jak szybko wróci do aresztu? Fot: STEFAN MASZEWSKI/REPORTER/East News

Zbigniew S. jednak nie zostanie w areszcie. Sąd Okręgowy w Lublinie zdecydował, że kontrowersyjny biznesmen pozostanie na wolności, chociaż jest oskarżony o liczne przestępstwa. Musi jednak wpłacić ogromną kaucję.

Zbigniew S. podpadł PiS. Zbigniew Ziobro i jego matka zostali przez niego wiele razy obrażeni i kierował groźby pod ich adresem. Kiedyś straszył też Jarosława Kaczyńskiego, że ujawni dowody na jego homoseksualizm. Niejeden polityk pamięta również, jak kiedyś ujawniał akta związane z aferą taśmową. Można się było spodziewać, że po niedawnym wyjściu z aresztu, niedoszły polityk długo nie nacieszy się wolnością.

Wydawało się, że Zbigniew S. będzie już zawsze oglądał świat w kratkę. Nastąpił jednak zwrot akcji i w czwartek Sąd Okręgowy w Lublinie "rozpatrzył zależenie tamtejszego sądu rejonowego, który nie uwzględnił wniosku prokuratury o aresztowanie" niedoszłego posła. Jak podaje Fakt.pl, zdecydowano, że opuści areszt. Zabrano mu jednak paszport, nie może wyjechać z kraju, ma policyjny dozór i musi do dnia 24 stycznia wpłacić poręczenie majątkowe w wysokości 500 tys. złotych.

Zbigniew S. podejrzany jest o prawie 200 przestępstw! Fakt.pl donosi, że zdaniem prokuratury, pod pretekstem działalności charytatywnej prał brudne pieniądze. Czy rzeczywiście przywłaszczył sobie 900 tys. złotych ze zbiórek dla potrzebujących?

Przestępcza działalność Zbigniewa S. trwa od wielu lat. Odbywał on wielokrotnie kary bezwzględnego pozbawienia wolności. Pierwszy wyrok skazujący Zbigniewa S. zapadł jeszcze w 2000 roku, kiedy sąd skazał go na karę 4 lat pozbawienia wolności w związku z popełnionymi oszustwami. Łącznie w sprawach przeciwko Zbigniewowi S. zapadło 19 prawomocnych wyroków skazujących. Poza oszustwami przestępstwa przez niego popełnione polegały między innymi na składaniu fałszywych zeznań, znieważaniu osób i stosowaniu przemocy lub gróźb bezprawnych w celu zmuszenia funkcjonariusza do odstąpienia od czynności służbowej – oświadczyła prokuratura. (Fakt.pl)

Lublin112.pl pisze także o nielegalnej loterii Zbigniewa S., w której nagrodami były luksusowe samochody… kupowane w jego własnym komisie, co łamało przepisy ustawy o grach hazardowych. Jego fundacja miała też nie złożyć sprawozdań finansowych za lata 2016-2017.

Czy Zbigniew S. rzeczywiście jest groźnym przestępcą? Wielu internautów w komentarzach pisze, że padł po prostu ofiarą politycznej zemsty PiS.

Przeczytaj więcej
Komentarze