18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Upadek służby zdrowia?

Zmarła 20-latka. Była leczona przez teleporady

26.08.2021  17:07
Zmarła 20-latka leczona przez teleporady
Zmarła 20-latka leczona przez teleporady Fot: New Africa/Shutterstock

Gigantyczna tragedia! Zmarła 20-letnia kobieta, która miała przed sobą całe życie. Wszystko przez to, że była leczona za pomocą teleporad medycznych.

Teleporady wkroczyły do Polski na stałe, kiedy rozpoczęła się pandemia koronawirusa. Jak się wtedy okazało, lekarz wcale nie musi widzieć pacjenta i badać go palpacyjnie — wystarczy zadzwonić. 

O tym, że teleporady są słabym pomysłem, przekonywaliśmy się na bieżąco i dość szybko. Pojawiało się bardzo wiele przypadków mylnych diagnoz i złego leczenia. Niestety, doszło też do tragedii.

Nie żyje 20-latka leczona przez teleporady

20-letnia Oliwia miała duszności, kłopoty z oddychaniem oraz ból w klatce piersiowej — zwróciła się więc do lekarza. Niestety, jak twierdzi stacja TVN, lekarze nie przyjęli jej w gabinecie, lecz udzielali porad przez telefon. W rezultacie takich konsultacji młoda mama 8-miesięcznego dziecka zmarła na zapalenie mięśnia sercowego. Sprawę opisano szczegółowo w programie "Uwaga!".

Oliwia źle zaczęła się czuć rok temu. Od razu zgłosiła się do lekarza, wiedząc, że ze zdrowiem nie ma żartów i nie należy go nigdy bagatelizować. Niestety, leczenie przez teleporady nie uratowało jej życia.

13 sierpnia pojawiło się zmęczenie i duszności. Odbyła się pierwsza teleporada. Lekarka przez telefon stwierdziła astmę i dała córce lek, który nie pomógł. Córka znów zadzwoniła po teleporadę, dostała antybiotyk oraz ten sam lek. W czwartek, tuż przed odejściem córki, odbyła się kolejna teleporada. Lekarka znów podwyższyła dawkę leku do trzech razy dziennie

- mówi w programie "Uwaga" TVN mama Oliwii.

Matka zmarłej przedwcześnie 20-latki dodaje, że następnego dnia odbyła się kolejna teleporada, tym razem u innego lekarza. Ów medyk nie uwierzył 20-latce i nazwał ją kłamcą, przepisując jednocześnie inny lek astmatyczny. "Wtedy stwierdziliśmy, że dosyć tego i córka prywatnie idzie do lekarza" - mówi pani Alicja. Niestety, było już za późno.

Masakra. Dla mnie to chore, lekarza tydzień wręcz błagać o pomoc z tym duszeniem się. Coraz gorzej mi się oddycha, nawet jak już tylko leżę. Dał mi inny lek przeciwastmatyczny. Lekarz stwierdził, że kłamię. Ja mam dość tego

- taką wiadomość wysłała Oliwia do swojej matki.

Niedługo później Oliwia straciła przytomność. Mimo natychmiastowego przewiezienia do szpitala i reanimacji — dziewczyny nie udało się uratować. Zmarła z powodu zapalenia mięśnia sercowego. 

Nie wyobrażamy sobie, jaki ból przechodzą teraz bliscy zmarłej dziewczyny, która tak mocno starała się walczyć o życie. 

Czytaj także
Przeczytaj więcej