18+

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.

Copyright 2009-2019, Eurozet Sp. z o. o.

Wieś tańczy, śpiewa i podskakuje

Janusze w akcji. Rozdali wypowiedzenia w bombonierkach

Kamil Kacperski
14.05.2020  12:38
Janusze w akcji. Rozdali wypowiedzenia w bombonierkach
Janusze w akcji. Rozdali wypowiedzenia w bombonierkach Fot: shutterstock.com

Kuriozalna sytuacja w Kielcach. Pracownicy Rejonowego Przedsiębiorstwa Zieleni i Usług Komunalnych w Kielcach dowiedzieli się o zwolnieniu za pomocą bombonierek i wycinków gazet.

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, byli pracownicy Rejonowego Przedsiębiorstwa Zieleni i Usług Komunalnych w Kielcach zapowiadają złożenie pozwów do sądu. Powód? Nie zgadzają się z powodami zwolnienia oraz są zniesmaczeni sposobem, w jaki je otrzymali.

O zwolnieniach dowiedzieli się z bombonierek i starych gazet

Wszystko dlatego, że zawiadomienia o rozwiązaniu umów dostarczono im w pudełkach po czekoladkach, a oprócz dokumentów były tam także stare numery czasopisma "Wspólnota". Jak mówi w rozmowie z PAP Paweł Zwierzchowski, były dyrektor operacyjny RPZiUK:

Dostałem przesyłkę w pudełku po bombonierce, w której były trzy gazety i zawiadomienie o rozwiązaniu pracy w trybie dyscyplinarnym. Jeszcze nigdy w życiu nie widziałem czegoś takiego. To, w jaki sposób zostałem potraktowany po 12 latach pracy, jest bardzo przykre.

Mężczyzna zaznaczył również, że nie zgadza się z powodami wskazanymi w zwolnieniu. Zapowiedział, że będzie domagał się przywrócenia do pracy, a sprawę skieruje do sądu.

"Prawnik przygotowuje pozew do sądu. Zwolnienie dyscyplinarne daje się osobom, które dopuściły się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków. Tymczasem powody mojego zwolnienia są w części nieprawdziwe, a w części wręcz absurdalne" - powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Wskazał też, że w piśmie zarzucono mu m.in., że nie odpowiadał za przychody w spółce, co jak zaznaczył, nie leżało w jego kompetencjach. Sprawę do sądu chce skierować także drugi ze zwolnionych pracowników - Marian Skorodzień, były kierownik zakładu zieleni miejskiej.

Od 1 marca RPZiUK ma nowy zarząd z Wojciechem Ziachem na czele. Konflikt między zwolnionymi pracownikami a szefostwem Rejonowego Przedsiębiorstwa Zieleni pojawił się w kwietniu. Przedstawiciele związków zaczęli zgłaszać nieprawidłowości, do których miało dojść przy ogłaszaniu wyborów na przedstawiciela załogi do rady nadzorczej.

Niedługo później trzech pracowników działających w związkach zostało powiadomionych o zamiarze ich dyscyplinarnego zwolnienia za "ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych".
Sprawa nietypowych zwolnień została przedyskutowana podczas komisji rewizyjnej kieleckiej Rady Miasta. Udział w niej brał Wojciech Ziach.

"Jako radni poprosiliśmy go o wyjaśnienia tej sprawy. Usłyszeliśmy, że te doniesienia nie mają potwierdzenia w rzeczywistości" - poinformował PAP radny Piotr Kisiel, przewodniczący komisji.

Podczas posiedzenia prezes RPZiUK miał potwierdzić, że zwolnienia zostały "skutecznie dostarczone", jednak zaprzeczył, że odbyło się to formie, o jakiej mówią pracownicy. "Poprosiliśmy prezesa o wyjaśnienia na piśmie" - dodał Kisiel. My również o takowe poprosimy, bo jeżeli zwolnienia w bombonierkach są prawdą, to właśnie zarząd RPZiUK otrzymał tytuł "Januszy biznesu 2020".

Przeczytaj więcej
Komentarze