Urządził w Kościele piekło?

Arcybiskup Głódź nie jest święty. Lista grzechów

16.05.2019  17:06
Arcybiskup Głódź kontra Wprost - ujawniono jego listę grzechów
Arcybiskup Głódź kontra Wprost - ujawniono jego listę grzechów Fot: Karol Makurat/REPORTER/East News

Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź jest ostro krytykowany, bo jego komentarz o filmie Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” wywołał skandal. Okazuje się przy okazji, że duchowny święty nie jest. Przypominamy aferę sprzed kilku lat.

Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź zapytany przez TVN o film braci Sekielskich "Tylko nie mów nikomu" stwierdził, że ma inne zajęcia i „nie ogląda byle czego”. Później powiedział, że nie chciał urazić ofiar pedofilów, łączy się z nimi w cierpieniu i przeprasza. Metropolita gdański próbuje się wybielić, ale świętym nie zostanie.

Arcybiskup Leszek Sławoj Głódź - lista grzechów

W 2013 roku na wprost.pl pojawił się artykuł Magdaleny Rigamonti na temat „czarnej listy przewinień” Głodzia. Ludzie z kurii mieli nawet zastraszać osobę dręczoną przez niego „zniszczeniem życia”, by nie poszła do sądu. Mowa była też o pijackich biesiadach, upokarzaniu i wyzywaniu.

Alkohol w Kościele

Pijany Głódź miał nocami np. budzić duchownego i kazał mu grać na akordeonie. Jeden z księży anonimowo wyznał, że został zmuszony do poszukiwania w mieście nocą określonego gatunku kiełbasy. Rano metropolita żądał napojów mlecznych na kaca i krzyczał „bądź moim actimelkiem”. Zwykł też poniżać podwładnych np. w obecności polityków .

Kwaśniewski na grobach w Charkowie

Wyborcza.pl pisała w 2013 roku, że Głódź ostro pił już gdy był ordynariuszem polowym Wojska Polskiego i imponował wojskowym swoją mocną głową. Sugerowała również, że to Głódź pił z prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim i doprowadził do skandalu nad grobami polskich oficerów w Charkowie.

To wbrew pozorom słaby człowiek, miotany sprzecznościami. Pełen kompleksów i bardzo samotny. Alkohol tylko pogłębia jego problemy. Tak, nasz Kościół dał nam ojca alkoholika i wszystkie problemy, które z tego wynikają. Głódź ma niesamowite huśtawki nastrojów. W ciągu minuty z baranka potrafi przeistoczyć się w wilka. Beszta cię wtedy i poniewiera, ale tylko jeśli wie, że jesteś słaby i może sobie z tobą na to pozwolić. Z silnymi, którzy mają własne zdanie, się liczy. Pod wpływem rozmowy potrafi zmienić podjętą już decyzję – opisywał głodzie anonimowy ksiądz. (wyborcza.pl)

Przeczytaj więcej
Komentarze