14-latki szuka cała Polska, a ona... komentuje to w sieci. "Tu jestem, w d*pie"

Emilia Waszczuk
09.01.2019  12:15
zaginęła 14-letnia Natalia z Białegostoku
zaginęła 14-letnia Natalia z Białegostoku Fot: Policja Podlaska

Natalia Romaniuk wyszła w Sylwestra do koleżanki i do dziś nie wróciła do domu. Poszukiwania 14-latki trwają już w całej Polsce, tymczasem na Facebooku pojawiają się komentarze tajemniczej "Natalki". To zaginiona?

31 grudnia rodzice 14-letniej Natalii pożegnali się z córką, gdy ta wychodziła z domu do koleżanki, by to właśnie z nią spędzić Sylwestra. Niestety, nie wiadomo, co dokładnie działo się z dziewczynką, która miała udać się do Wasilkowa. Wiadomo za to, że od chwili zaginięcia nie pojawiła się w domu, a gdy go opuszczała, miała na sobie czarną kurtkę z kapturem, czarne spodnie, czarne zimowe buty na obcasie oraz jasny szalik.  

Zaginęła Natalia z Białegostoku. Komentuje to na Facebooku

Natalka komentuje poszukiwania na Facebooku? "Nie moja wina, że robicie aferę"

Choć w poszukiwania Natalki angażuje się już nie tylko policja z Białegostoku, ale też media w całej Polsce, dziewczynka nadal nie została znaleziona. Tymczasem na stronie "Spotted: Białystok", pod postem o jej zniknięciu, pojawiły się komentarze tajemniczej "Natalki".

Co ciekawe, profil osoby, która je zamieszcza, wygląda na profil zaginionej. W komentarzach za to przeczytać możemy między innymi, że "policja jest ułomna", a zaginiona ma kontakt z matką.

To nie moja wina, że robicie taką aferę bo wyszłam z domu na parę dni - napisała "Natalka" pod ogłoszeniem.

Zaginęła Natalia z Białegostoku. Komentuje to na Facebooku

Później było już tylko lepiej: "Tu jestem", "W d*pie" - pisała. Jak wynika z relacji użytkowników strony, kilku osobom udało się nawiązać z nią kontakt. W rozmowach zapewniała, że nic jej nie jest, a jej zaginięcie to afera nakręcona przez rodziców.

Jest na tyle ułomna (policja - red), że mnie znajść nie umie - pisała w jednej z konwersacji. W innej dodała, że właśnie rozmawiała ze swoją mamą przez telefon.

W jednym z komentarzy napisała za to, że jej zaginięcie to taki żart, byle sprawdzić, co się stanie...

It's a prank bro chciałam sprawdzić, ile jest konfidentów w Białym PZDR xddd - wyjaśniła.

Jeśli profil, z którego pisane są komentarze, rzeczywiście należy do zaginionej 14-latki, to wygląda na to, że dziewczynka uważnie śledzi swoje "zaginięcie" na Facebooku. Pod informacją o nim, udostępnioną przez stronę "Nowiny Sokólskie" napisała na przykład, że ma się "z*jebiście".

Czuję się z*jebiście to prawda - napisała. -  Z rodzicami mam kontakt to oni zmyślają xd nawet dzisiaj z mamą pisałam i z tatą cud xd - dodała w kolejnym.

Zaginęła Natalia z Białegostoku. Komentuje to na Facebooku

Nastolatka komentuje swoje zaginięcie? Policja wie o wszystkim

Informację o aktywności w mediach społecznościowych przekazano już policjantom z Białegostoku - podaje Poranny.pl. Marcin Gawryluk z zespołu prasowego KWP w Białymstoku zaznaczył jednak, że fakt, iż ktoś udziela się w internecie, nie obliguje funkcjonariuszy do zakończenia poszukiwań. Aby tak się stało, dziewczynka faktycznie musi się znaleźć, lub muszą o to zawnioskować jej prawni opiekunowie.

Tomasz Krupa z podlaskiej policji powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską, że śledczy sprawdzają właśnie, czy profil rzeczywiście należy do Natalki, a dziewczynka nadal jest poszukiwana. Jeśli na Facebooku pojawiły się jej komentarze, wygląda na to, że nastolatka po prostu nie chce wrócić do domu.

Te okoliczności wskazują na to, że to dziecko wyszło z domu i najwyraźniej nie chce wrócić. O ile te komentarze są prawdziwe. Ale nawet jeśli ona je publikuje, nie oznacza, że przestaniemy jej szukać. To jakiś ślad, ale czynności poszukiwawcze są nadal kontynuowane. Nadal jej nie znaleźliśmy  - powiedział.  

Zaginęła Natalia z Białegostoku. Komentuje to na Facebooku
Zaginęła Natalia z Białegostoku. Komentuje to na Facebooku

ZOBACZ TEŻ: Nastolatka upiekła ciastka z prochów dziadka. Policja potwierdza

Przeczytaj więcej
Komentarze