Musiała to z siebie wyrzucić

Była partnerka Staraka skomentowała jego śmierć. Słowa szczere do bólu

22.08.2019  19:24
Była partnerka Staraka skomentowała jego śmierć. Słowa szczere do bólu
Była partnerka Staraka skomentowała jego śmierć. Słowa szczere do bólu Fot: Michal WARGIN/East News

Wszyscy ubolewają nad tragiczną śmiercią Piotra Woźniaka-Staraka. Wśród słów i wspomnień pojawiło się też jedno, pochodzące od jego byłej partnerki.

Śmierć Piotra Woźniaka-Staraka wstrząsnęła wszystkimi. Najbardziej cierpi oczywiście rodzina mężczyzny, ale wiele znanych osób również postanowiło dać upust swojemu bólowi w mediach społecznościowych. Jest w tym gronie Natalia Klimas, aktorka, która była z producentem filmowym w ponad 2 letnim związku. Jej słowa są do bólu szczere.

Natalia Klimas o Woźniaku-Staraku

Podczas, gdy żona Piotra Woźniaka-Staraka pozostaje pogrążona w rozpaczy i tak samo, jak reszta jego bliskich - w ogóle nie komentuje sprawy śmierci ukochanego, reszta celebrytów nie ukrywa swoich uczuć. W mediach społecznościowych nie brakuje wpisów dokumentujących ich cierpienie po śmierci młodego milionera.

Wśród grona zrozpaczonych jest była dziewczyna Woźniaka-Staraka - aktorka Natalia Klimas. Chociaż teraz jest w innym związku i ma malutkie dziecko, nie ukrywa, że ta tragedia bardzo nią wstrząsnęła. 

To jest pierwszy raz, kiedy o tym mówię. Minęły dwa lata od naszego rozstania, więc to jest dla mnie temat już zamknięty. Minęło już dużo czasu, ale jasne, że bolało. Myślę, że byłabym niefajną osobą, gdyby to po mnie spłynęło. Naprawdę kochałam. Było to wspaniałe 2,5 roku życia - mówi artystka.

Klimas dodała również zdjęcie ze swoją córeczką, które także podpisała bardzo emocjonalnie.

Nad mazurską krainę szczęścia nadciągnęły chmury. Trzymam moją córeczkę przy sercu i nie wypuszczam z ramion - podsumowała.

Pozostaje czekać na ustalenia prokuratury, które odpowiedzą na pytanie, co dokładnie doprowadziło do tragicznej śmierci producenta filmowego. Współczujemy rodzinie, bliskim i znajomym.

PIOTR FOTEK/REPORTER
PIOTR FOTEK/REPORTER Fot: PIOTR FOTEK/REPORTER
Przeczytaj więcej
Komentarze