Kto zawinił?

Potężna eksplozja, nie żyje rodzina. Szokujące doniesienia sąsiadów

07.07.2019  11:26
Wybuch gazu w Bytomiu
Wybuch gazu w Bytomiu Fot: FOT ARKADIUSZ GOLA / POLSKAPRESSE/Polska Press/East News

W kamienicy na ulicy Katowickiej w Bytomiu doszło do potężnego wybuchu. Nie żyją matka i jej dwie córki. Sąsiedzi donoszą, że gaz było czuć od kilku dni, ale nikt nie reagował.

W sobotę, około godziny 13.00 w Bytomiu nastąpiła eksplozja. W jednej z kamienic na ulicy Katowickiej wybuchł gaz. Na miejscu pracowało aż 17 jednostek straży pożarnej.

Siła uderzenia była tak duża, że uszkodzeniu uległy nawet okna sąsiednich budynków.

Nie żyje rodzina

W wyniku wybuchu śmierć poniosły trzy osoby - 39 letnia kobieta i jej dwie córeczki (5 i 7 lat). Poszkodowane zostały też cztery inne osoby - przypadkowy przechodzień i troje mieszkańców bloku. Najciężej poparzona osoba została przewieziona do szpitala w Siemianowicach Śląskich.

Niepokojące doniesienia

Po tragicznym wybuchu pojawiły się pierwsze, niepokojące doniesienia sąsiadów. Część z nich twierdzi, że zapach gazu czuć było na ulicy już przynajmniej dzień przed wybuchem. Dlaczego nikt nie reagował? Mieszkańcy twierdzą, że interweniowali, ale bez skutku.

Było czuć gaz, to już od wczoraj tak dziwnie śmierdziało - mówi Polsat News jedna z sąsiadek.

Było dzwonione, zgłaszane, nie raz było zgłaszane - dodaje mieszkaniec, który zapewnia, że zapach roznosił się już od trzech dni.

Doniesieniom tym zaprzecza rzecznik Polskiej Spółki Gazownictwa.

Nikt nie sygnalizował, że są tam jakieś nieprawidłowości. Nikt nie dzwonił na pogotowie gazowe - mówi Artur Michniewicz.

Wojewoda śląski Jarosław Wieczorek zapewnił, że doniesienia o ulatniającym się gazie zostaną poddane śledztwu.

Rozszerzone samobójstwo?

Ulatniający się od kilku dni gaz to jednak nie koniec szokujących informacji. Pojawiły się pierwsze głosy, że wybuch mógł być próbą samobójczą.

Jak donosi serwis bytomski.pl, 39-letnia kobieta znajdowała się w bardzo trudnej sytuacji życiowej. Wg, ustaleń portalu, kuchenka gazowa miała być specjalnie rozszczelniona. Straż pożarna nie potwierdza jednak (jak na razie) tych informacji. Przyznaje jednak, że do eksplozji doszło w wyniku rozszczelnienia instalacji gazowej.

Przeczytaj więcej
Komentarze