Po tej wypowiedzi pójdzie boso?

Cejrowski o strajku nauczycieli. "Kuźnia trepów"

10.04.2019  11:16
Wojciech Cejrowski kontra strajk nauczycieli - puściłby polskie szkolnictwo boso?
Wojciech Cejrowski kontra strajk nauczycieli - puściłby polskie szkolnictwo boso? Fot: Facebook.com/Granna

Strajk nauczycieli trwa, a celebryci i znane osoby wyrażają dla nich poparcie w internecie. Tymczasem Wojciech Cejrowski, autor książek podróżujący boso przez świat, zaatakował polskie szkolnictwo i Związek Nauczycielstwa Polskiego. Krystyna Pawłowicz zapewne jest z niego dumna.

Wojciech Cejrowski może dołączyć kolejną ostrą wypowiedź do swojego „the best of”.  Strajk nauczycieli jego zdaniem trzeba ukrócić poprzez likwidację ZNP. Uważa Związek Nauczycielstwa Polskiego za „kuźnię komunistycznych trepów”.

Wystarczyłoby zmienić przepisy, co może zrobić minister, dotyczące uprawnień nauczycielskich i wtedy część nauczycieli wylatuje z bomby, bo nie spełnia warunków. I powinni być to tacy, którzy są w ZNP. To jest komunistyczna organizacja z danych czasów. Kuźnia komunistycznych trepów. A ci co są w "Solidarności" nie wylatują z pracy, mają lepsze standardy. Mamy oczyszczony teren, osłabione ZNP, komunistyczny związek, który w ogóle nie powinien istnieć – powiedział Cejrowski w audycji „Studio Dziki Zachód”.

Cejrowski kontra strajk w szkołach

Redaktor Krzysztof Skowroński zwrócił mu uwagę, że przecież w ZNP jest 300 tys. nauczycieli. Dla „katola” prowadzącego niegdyś „WC Kwadrans” to nie problem. Po prostu „usunąłby” większość z nich i zostawił jedynie 10 procent osób. Uważa, że trzeba osłabić ZNP do tego stopnia, aby przy stole negocjacyjnym została tylko Solidarność i nauczyciele, którzy chcą pracować.

Zwrócił uwagę, że część członków ZNP nie ma matury i studiów. Chciałby ich zawiesić i wysłać na bezpłatny urlop, dopóki nie uzupełnią swojego wykształcenia.

Nauka w domu

Cejrowski jest zdania, że szkoły mają zły wpływ na dzieci. Sugeruje rodzicom, by trzymali swoje pociechy jak najdalej od państwowych placówek edukacyjnych. Zaleca uczenie dzieci w domu. Poza tym, jego zdaniem wykształcenie wyższe nie jest wszystkim potrzebne i apeluje, by wrócić do szkół zawodowych.

Są tacy, którzy np. mają złote palce do silników samochodowych. Powinni odpuścić im historię, matematykę i inne głupstwa, trochę zrobić komputera, i on nie potrzebuje wykładów historycznych, bo wystarczy mu to co miał w podstawówce. W szkole średniej ma się zawodu nauczyć i będzie bogatszy od tych z magistrami, którzy nie chcą siedzieć na kasie w Biedronce - uważa Cejrowski.

Przeczytaj więcej
Komentarze