"To nie szpital, to umieralnia"

Znowu to samo! Kobieta pluła krwią, szpital jej nie przyjął. Nie żyje

09.05.2019  18:02
Znowu to samo! Kobieta pluła krwią, szpital jej nie przyjął. Nie żyje
Znowu to samo! Kobieta pluła krwią, szpital jej nie przyjął. Nie żyje Fot: Shutterstock

Lekarka ze szpitala w Dąbrowie Górniczej nie przyjęła pacjentki w stanie ciężkim, tylko odesłała ją do innej placówki. Kobieta zmarła dwa dni później.

Babcia Roksany (wnuczka całą sytuację opisała na Facebooku) 3 maja zgłosiła się do szpitala w Dąbrowie Górniczej. Kobieta miała poważne problemy z oddychaniem, pluła krwią. Mimo ciężkiego stanu, lekarka dyżurująca w placówce nie przyjęła jej na oddział tylko oddelegowała do Sosnowca.

To nie pierwszy raz kiedy służba zdrowia w DĄBROWIE GÓRNICZEJ zamiast ratować życie odsyła człowieka w stanie krytycznym do innego szpitala twierdząc, że nie mają miejsc u siebie! W skrócie: tragedia wydarzyła się w piątek, moja ś.p już babcia bo nie ma happy end'u w tej sprawie pojechała do szpitala w stanie krytycznym, plując krwią, nie mogła już nawet oddychać.. Pani LEKARZ (sama bym jej tak nie nazwała) odesłała moją babcię do szpitala górniczego w Sosnowcu, owszem karetką, ale nawet nie informując o tym szpitala górniczego - pisze na Facebooku rozżalona wnuczka kobiety.

Nie poinformowany o transporcie szpital w Sosnowcu mimo wszystko podjął próbę pomocy kobiecie. Pacjentka została wprowadzona w stan śpiączki i podłączona do aparatury wspomagającej oddychanie. Niestety, nie udało się jej uratować. Zmarła dwa dni później.

Szpital oskarżony o zaniedbanie

Jak się okazuje, szpital w Dąbrowie Górniczej dysponował wolnymi miejscami, a lekarze z Sosnowca twierdzą, że w tak złym stanie pacjentka powinna być przyjęta ba oddział bez wahania. Tak się jednak nie stało. Dlaczego?

Pani Roksana i jej mama próbowały wyjaśnić sytuację na miejscu, to się jednak nie udało. Teraz planują złożyć oficjalną skargę na placówkę.

Z tą skontaktowali się dziennikarze "Dziennika Zachodniego". Władze szpitala twierdzą, że decyzja lekarki była słuszna.

Przede wszystkim najważniejsze jest bowiem dobro pacjenta. I właśnie dlatego zapadła decyzja, by przetransportować pacjentkę transportem medycznym do szpitala w Sosnowcu - powiedział zastępca dyrektora Tomasz Szczepanik.

Przeczytaj więcej
Komentarze