Drapieżnik zapoluje na Polaków?

Dzika puma na wolności. Służby ostrzegają

Wojciech Kozicki
26.06.2019  15:10
Puma zmierza do Polski - czy Krzysztof Rutkowski nas uratuje?
Puma zmierza do Polski - czy Krzysztof Rutkowski nas uratuje? Fot: Pixabay.com

Pyton znad Wisły to już legenda. Emocje jednak nie opadają, w tym roku zagrożeniem dla Polaków może być puma. Jest to realne niebezpieczeństwo, bo dziki kot nadciąga do Polski.

Jak na razie to Czesi drżą ze strachu, bo w południowej części tego kraju widziano pumę. Drapieżny kot pojawił się w miejscowościach Kraj Wysoczyna i Żdarskie Wierchy. To zła wiadomość dla Polaków. Radiozet.pl ostrzega, że bestia zmierza w stronę polskiej granicy.

Puma na wolności

Żarty się skończyły, czeskie służby apelują o ostrożność, a w „zagrożonych” regionach mieszkańcy otrzymują już smsy z ostrzeżeniami. Dyrektor ogrodu zoologicznego w Igławie Jan Vaszak uważa, że puma szuka terytorium. Ustalono, że nie uciekła z żadnej lokalnej hodowli. Wiadomo również, że może to być puma płowa.

Tvn24.pl pisze, że nie zostały podjęte żadne działania, by schwytać drapieżnego kota, bo kolejne służby twierdzą, że nie leży to w ich kompetencjach. Sprawą prawdopodobnie zajmą się policjanci i pracownicy zoo, którzy zastanawiają się nad zastawieniem pułapki. Jeśli kot dotrze do Polski jedynym ratunkiem dla nas wydaje się Krzysztof Rutkowski...

Atak pumy

Pumy są niebezpieczne i atakują ludzi. Media publikują kolejne historie i opisują jak dzikie koty rzucały się np. na turystów. Historytv.pl radzi, by w razie ataku utrzymywać kontakt wzrokowy z drapieżnikiem i w miarę możliwości go nastraszyć. Nie wolno odwracać się do pumy plecami lub uciekać. 

Przeczytaj więcej
Komentarze