Szczyt głupoty zdobyty

Szok na Giewoncie. Polacy zapłacą za pijanego turystę

Wojciech Kozicki
15.07.2019  21:21
Giewont i szlak po pijanemu - ta akcja TOPR będzie Polaków sporo kosztować
Giewont i szlak po pijanemu - ta akcja TOPR będzie Polaków sporo kosztować Fot: Facebook

Ta wyprawa w polskie góry mogła skończyć się tragicznie. Prawdopodobnie akcja ratunkowa TOPR ocaliła mężczyznę, który postanowił przejść szlak na Giewont pod wpływem alkoholu. Szczyt głupoty znowu został zdobyty.

Trasa na Giewont mogła być jego ostatnią wycieczką w góry. 55-latek z Krakowa w poniedziałek postanowił umilić sobie wycieczkę alkoholem. Co prawda udało mu się zdobyć kultowy polski szczyt, ale pojawił się problem z zejściem.

Pijany turysta i szlak na Giewont

Turyści na szlaku zdali sobie sprawę, że tragedia wisiała w powietrzu. Wkroczyli więc do akcji i wezwali TOPR. Wkrótce pijany turysta został przetransportowany helikopterem na lądowisko w Zakopanem, gdzie przebadano go alkomatem. Co ciekawe, nie był w stanie nawet samodzielnie wysiąść z maszyny.

Jak podaje 24tp.pl, okazało się, że pijany turysta miał we krwi 1,8 promila alkoholu. Jedyna kara jako go spotka to opłata za noc w izbie wytrzeźwień – 309 złotych. Media podają, że ta akcja znacznie więcej kosztowała podatników. Zapłacimy za jego wybryk kilka tysięcy złotych.

Przeczytaj więcej
Komentarze